Autor Wątek: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente  (Przeczytany 3351 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #30 dnia: 05 Lipiec 2016, 10:26:47 »
Mathieu,

Jak już tak dbamy o detale,  to Sausse Ente ma jasno brązową tapicerkę.
(...)
Fotkę wrzucę wieczorem.
Wspomogę Cię:

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #31 dnia: 05 Lipiec 2016, 17:16:37 »
No to teraz nie pozostaje mi nic tylko po powrocie z polski, wziąć się za kolejne prace twórcze nad "kaczką zapierdzielaczką", taka moja inwencja twórcza w nazewnictwie, jeszcze raz dziękuje za okazaną pomoc taktyczną.
Warriors Of the Dead

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #32 dnia: 14 Lipiec 2016, 19:19:22 »
Podczas gdy zdecydowana większość francuzów leży do góry brzuchem chrapiąc dziś, ja postanowiłem pójść dalej z robocizną nad swoją Kaczką. Dodatkowo wpadł do mego obrzydliwego umysłu >:D zamysł by następnym razem w Polsce nabyć sobie Charlestona również z Revella. Tak widzę że zaczynam mieć oznaki nakręcenia na 2CV.

Przygotowałem sobie dziś deskę rozdzielczą. Na jej odwrocie są takie dosyć nieładne ślady które normalnie jak są niewidoczne to zwykle omijam ale z uwagi na bliską styczność ścianki ogniowej zdecydowałem się że te ślady zostaną usunięte:



Całości dzieła zlikwidowania śladów dokonał wiecznie ostry Iridium, zaś całości dzieła dokonał pilnior i papier ścierny:


Licznik prędkości też ma dziury których usunięcie klasycznym pilnikiem sprawiło by zeszlifowanie większości dolnej płaszczyzny co poskutkowało by zniszczeniem tego detalu zatem wolałem to zaszpachlować:



szpachlowanie zostało również przeprowadzone na kolumnie kierownicy, korku wlewu paliwa:



Zaszpachlowałem również surfacerem element przedniej osi. Ogólnie położę tyle warstw ile będzie konieczne celem całkowitego wyeliminowania drobnych szczelin czy niedoszpachlowań jakie powstały w wyniku użycia zwykłej szpachlówki, zatem nie będę już pokazywał ponownie tego elementu do czasu jego umiejscowienia na podwoziu auta:


Teraz znów kolejna prośba o rozjaśnienie mi sytuacji. Czy radio, oznaczone tutaj jako numery B39, B40 i B43, należało do oryginalnego wyposażenia Saussski? Wiecie tutaj w modelu dają opcje zamontowania tych detali a ja chcę mieć 100% pewność czy fabrycznie radio montowano czy też po prostu robiono to we własnym zakresie:


Części składowe felgi wyglądają tak. Tulei która znajduje się po prawej stronie nie należy wklejać do połówki felgi. Będzie to stanowić połączenie z osiami i stworzeniem ruchomych kół. Jedyne co trzeba zrobić to nie przesadnie wysmarować klejem tuleję od środka i nasadzić na ośkę, koło będzie się wtedy ruszać stosunkowo dobrze:


Wszystkie cztery felgi są gotowe, zostaną oszlifowane lekko w swoim czasie i przygotowane zarazem do malowania:


Również dziś oszlifowałem i przykleiłem zagłówki foteli oraz detale mocowań przednich i tylnej kanapy. Musiałem niestety wszystko zamontować na sucho, bez obaw to nie jest na stałe, i poczekać aż wszystkie mocowania dobrze się skleją z siedziskami. Dodatkowym problemem jaki spotkałem w czasie prac z tymi elementami był fakt że jedno z nich, konkretnie pod fotelem kierowcy, było skrzywione więc fotel może być też nieco skrzywiony. Co prawda po całkowitym zrobieniu tego autka nie będzie tego w ogóle znać bo szyby będą bardziej zniekształcać niż uwydatniać obraz wnętrza. Mimo to jednak śmieszki z revella dali element krzywy zamiast wymienić całą ramkę, na szczęście tylko to jedno z dwóch było krzywe, pozostały stelaż był prosty. Szlifowanie tych elementów z szwów zostało zrobione tylko papierem ściernym i to bardzo oszczędnie z powodu takiego że te elementy są jednak za delikatne i każda mocniejsza interakcja z nimi kończy się ich zniszczeniem a mi nie widzi się dorabiać ten element z drutu:


Tyle na dziś.

Warriors Of the Dead

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #33 dnia: 21 Lipiec 2016, 12:59:15 »
No cóż z uwagi na fakt że nie mogę zdobyć pewnej farby, mianowicie jest to odcień chromu do plastiku firmy Alclad II, tak żaden sklep w Polsce jakoś nie kwapi się sprowadzenia tego odcienia w związku z zaistniałym faktem jestem zmuszony na jakiś czas zaprzestać pracy twórczej nad modelem. To jest taka głupia alegoria bo gdy tylko tego rodzaju chrom się pojawia, jest przeważnie w małej ilości a co za tym idzie znika bardzo szybko dlatego też brak tego odcienia zmusza mnie to przerwania pracy.
Warriors Of the Dead

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Sierpień 2016, 19:13:47 »
No cóż, jakimś cudem udało mi się kupić wspomnianą wcześniej farbę Alclada, wraz z przeźroczystym podkładem, wszak nie testowałem jej jeszcze więc nie przystępowałem do prac nad elementami lustrzanymi w Citroenie. Jedyne za co się wziąłem to malowanie karoserii i elementów wnętrza. Zanim jednak to się stało musiałem uprzednio umyć elementy wnętrza, nadkola oraz karoserię by cały tłuszcz spłyną wraz z wodą. Dopiero wtedy mogłem przystąpić do malowania. Pierwsza warstwa w postaci mgiełki. Zdjęcie zrobiłem na dosłownie jednej nodze chcąc uniknąć że jakiś niepożądany element się przyklei do karoserii a ja zauważę to w trakcie malowania.
« Ostatnia zmiana: 29 Wrzesień 2016, 01:15:00 wysłana przez Mr. Viper »
Warriors Of the Dead

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #35 dnia: 03 Grudzień 2016, 01:38:27 »
pewnie niektórzy z was się zastanawiają co dalej z moim modelem. Odpowiadam że nie porzuciłem tego modelu, a jedynie prace nad nim zawiesiłem. Powodem jest fakt iż malować mogę tylko na dworze i tylko przy dobrej pogodzie i tylko w okresie letnim, a nie mam pomieszczenia gdzie mógłbym swobodnie robić malowanie bez względu na porę roku zatem mogę tylko oznajmić że prace zawiesiłem.
Warriors Of the Dead

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #36 dnia: 05 Lipiec 2017, 17:21:59 »
No kochani wracam do was z nowinami, otóż po 9 miesiącach pobytu w Polsce wróciłem do swojego siedliska rozpusty, zła i zniszczenia >:D, i rozpocząłem dalsze prace nad kaczką zapierdzielaczką. Nie jest co prawda tego dużo ale zawsze to jest jakiś krok dalej, zatem jedziem z tym koksem:

Na początek tak wygląda stan karoserii po jej pomalowaniu farbą Revell 61. Był to taki swoisty podkład przed położeniem mieszanki którą proponują mi producenci tego modelu czyli wymieszanie w proporcjach 95%-5% odcieni 61 i 12 by uzyskać odcień vert bamboo. Osobiście nie uśmiecha mi się mieszanie kolorów gdyż z doświadczenia a raczej zezowatego szczęściaTM, zrobię mniej farby niż potrzebuję. No ale to nic może tym razem się uda zrobić jej tyle by za jednym zamachem pomalować karoserię wewnątrz i z zewnątrz bez jakichkolwiek poprawek:




Lewy błotnik został też nieco potraktowany papierem ściernym, podobnie jak i klapa bagażnika oraz parę innych detali które tego wymagały ale dla pozbycia się efektu pomarańczowej skórki która powstała na powierzchni muszę jeszcze nabyć sobie pasty polerskie firmy tamiya które występują w trzech gradacjach i dzięki ich użyciu w pewnym stopniu zniweluję ten dziadoski efekt który nie ukrywam czasem źle wygląda a nie zawsze papier ścierny najdrobniejszy pomaga:


Oczywiście wykonałem też szpachlowanie miejsca połączenia prędkościomierza z deską rozdzielczą:


I to tyle prac dzisiejszego dnia, pewnie ktoś zapyta dlaczego tak mało ale odpowiedź jest prosta, ja też kleję inne modele głównie lotnicze a ponieważ zapomniałem zabrać ze sobą niektórych farb i kilku narzędzi z Polski zatem muszę pomału wszystko robić tym co zostało w mojej obecnej pracowni. Jak tylko odzyskam aerograf, narzędzia do rozrabiania farb, tasiemki maskujące itd, to ruszę z kopyta i na bank podstawa 2cv będzie już gotowa poza oczywiście elementami chromowanymi do których malowania trzeba się przygotować.

Natomiast prócz lotnictwa kleję też takie oto dwa skromne pojazdy. O ile Firebird jest praktycznie gotowy do tego aby go malować tak z T-birdem (Thunderbirdem) muszę od podstaw zrobić zawiasy maski gdyż to co dał producent to przechodzi ludzkie pojęcie, maska jest po prostu tylko aby ją położyć, nie ma żadnych mocowań a w dodatku silnik może być zamocowany tylko do rur wydechowych i nie ma żadnego dodatkowego rusztowania na podwoziu, zgroza totalna ale jakoś z tego się wybrnie:

Warriors Of the Dead

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #37 dnia: 14 Wrzesień 2017, 20:27:12 »
No cóż, wakacje się skończyły, lato tym bardziej się kończy, zatem wypadało by i zakończyć prace malarskie które do tej pory wykonywałem. Wkońcu udało mi się odkryć jak należy malować tym chromem z Alclada jaki wam pokazywałem i wychodzi że jest to znacznie bardziej prostsze niż początkowo myślałem. Producent nie zapewnił żadnego rozcieńczalnika do tych farb zatem nie ma konieczności jego kupowania, dodatkowo farby tego producenta są od razu przygotowane do malowania więc nie trzeba ich rozcieńczać, jednak że farba dała efekt lustrzanego odbicia musi być położony odpowiedni podkład. Co prawda razem z tą farbą zakupiłem tzw. Honey Primer Clear Base co okazało się zupełnie zbędne gdyż jako podkład musi być stosowana farba olejna błyszcząca w dodatku czarna i był to Humbrol 21. Tak więc położyłem go na uprzednio przygotowanych elementach i zostawiłem na jakiś czas do wyschnięcia. Chodź osobiście przyznam się że mógłbym przygotować sobie jeszcze parę innych elementów do pozostałych samochodów jakie mam i mógłbym za jednym zamachem wszystko pomalować bo znając moje poczucie to przygotuję za dużo farby a szkoda żeby się zmarnowała więc lepiej będzie jeśli będzie więcej do malowania niż mniej. A jako że to moje odkrycie sprawiło że popchnie to prace nad 2CV w następnym sezonie znacznie dalej niż wcześniej.
Warriors Of the Dead

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #38 dnia: 14 Wrzesień 2017, 22:17:55 »
Już sobie wyobrażam jak byś malował dużą kaczkę :) ... Był by to majstersztyk ;D ;D ;D. Brawo !!!!

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #39 dnia: 15 Wrzesień 2017, 08:15:48 »
Mam pytanie, dlaczego ten pomalowany na zielono model nie ma gładkiej powierzchni tylko taka porowata,tak ma byc?
Kojarzy mi sie to z malowaniem plastiku farba nitro w spreju,wtedy plastik częsciowo sie rozpuszczał i robiła sie taka nierówna powierzchnia.
Pytam ,bo nie wiem.

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #40 dnia: 15 Wrzesień 2017, 12:21:18 »
Andrzeju ja do dużych pojazdów się nie nadaję. Coś bym na pewno sknocił a nie chcę tego.

Herbi- w moim przypadku farba wyszła taka chropowata, chodź kładłem błyszczącą, z tej przyczyny że ja robiłem to warstwami, mgiełka, mgiełka, pierwsza mokra, druga mokra warstwa, trzecia i czwarta, przez co efekt wyszedł właśnie taki, natomiast jak robiłem Peugeota 203 na czarno to malując 2 mokrą warstwą położyłem ją nieco grubiej przez powierzchnia wyszła nie dość że gładka to jeszcze błyszcząca ale i tak musiałem spolerować bo pojawiły się syfy w postaci okruchów. Spróbuję w następnym sezonie letnim zniwelować tę chropowatość poprzez zastosowanie papieru ściernego o drobnej gradacji i past polerskich co powinno wyjść na plus. Do tego dojdzie jeszcze lakier błyszczący i wosk modelarski co sprawi że ta gładkość powinna się pojawić.
Warriors Of the Dead

Offline cvkowiec

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 10
    • Mirek
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #41 dnia: 15 Wrzesień 2017, 13:41:51 »
A polerkę do polerowania też masz taka malutką? - dużą raczej nie dojdziesz.

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #42 dnia: 15 Wrzesień 2017, 16:29:17 »
Nie wie czy w ogóle takie malutkie modelarskie istnieją. Mnie wystarczy szmatka. Chociaż jakbym się uparł, to bym taką sobie zrobił. Ale póki co nie jest mi to aż tak koniecznie potrzebne.
Warriors Of the Dead

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #43 dnia: 15 Wrzesień 2017, 17:25:15 »
Są takie mini wiertarki/szlifierki i mini frezarki z regulacja obrotów. Ja akurat nie mam koncówki do polerowania,ale pewnie mozna kupic albo zrobić.

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #44 dnia: 15 Wrzesień 2017, 19:09:17 »
coś takiego to ja akurat posiadam, i nawet mam końcówkę odpowiednią do polerowania, jednak pozostaję przy zwykłej szmatce i sile swoich spracowanych rąk.
Warriors Of the Dead