Autor Wątek: Niebieska Kaczuszka  (Przeczytany 3223 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Krzysiekpat

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 6
    • Krzysztof
Niebieska Kaczuszka
« dnia: 20 Styczeń 2017, 00:08:33 »
Witam ponownie
Mam nadzieję że tutaj mogę się rozpisywać o remoncie mojej kaczce. Wiec tak co do silnika to na pewno będzie potrzebne uszczelnienie silnika z wstępnych oględzin gdzieś coś się poci .Poprzedni właściciel wymienił aku plus linkę sprzęgła.
Dziś wyjąłem siedzenia i okazało się że przednie fotele to jakiś badziew z niewiadomego auta więc napewno będą do wymiany , co do podłogi nie jest w stanie agonalnym , ktoś już kiedyś coś spawał .
PGK

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Styczeń 2017, 09:25:03 »
co do silnika to na pewno będzie potrzebne uszczelnienie silnika z wstępnych oględzin gdzieś coś się poci

Niemal każdy kaczy silnik "gdzieś się poci". Najczęściej (..co zresztą zrozumiałe..) - "na gumkach":
obu simeringach wału i uszczelnieniach osłon popychaczy. Dopóki nie znaczy terenu ;) - to można to uznać za standard.

Ale zagadnienie "silnik" - jest trochę bardziej złożone..
Podejrzewam, że poczytałeś nasze fora (tzn. te obecne i wcześniejsze, już archiwalne?). Doczytałeś się pewno (wiedliśmy już uczone wywody na ten temat) - że...
- w tych silnikach NIE MA miski olejowej, którą od czasu do czasu można było od spodu zdjąć ...i powycierać szmatą od wewnątrz, usuwając sławetny "BUDYŃ" (bo tak TĄ MAŹ sobie na roboczo nazwaliśmy), który się w niej zbiera,
- a budyń zbiera się - bo gdy auto ma "sezonowe" przestoje, ..to musi się zbierać... bo cały syf, który podczas eksploatacji "zawieszony" jest w oleju - przez zimę spokojnie sobie sedymentuje. A po wiosennym odpaleniu już go "NIE PODNOSI" (zauważyliście, że olej, sprawdzony wiosną, PRZED pierwszym odpaleniem, dużo jaśniejszy jest, klarowniejszy, niż pod koniec poprzedniego sezonu?)  >:D ...i tak co roku coraz bardziej, coraz wyżej
- spuszczenie oleju i zalanie nowym - NIE rozwiązuje problemu. Budyń jak siedział (znaczy "leżał"), tak siedzi! I blokuje dostęp do ssaka pompy olejowej (a wlot do niego ma wielkość ZALEDWIE pięciozłotówki
 i jest ZALEDWIE !!! 5, może 6 mm nad dnem) ! 
- JEDYNYM więc sposobem usunięcia tego budyniu - jest "rozpołowienie" silnika i wyczyszczenie (czasem WYSKROBANIE SZPACHELKĄ !!!) "ręcznie",
(wrzucaliśmy fotki - jak TO wygląda. Sodomia i gomoria!!!)
- ..a wtedy "przy okazji" - wypada wyczyścić silnik i z zewnątrz już...
- no i , rzecz jasna, złożyć z nowymi gumkami ...bo żadnej gumki nie zakłada się drugi raz ;)
     ...ale to już zupełnie inna historia... :D
« Ostatnia zmiana: 21 Styczeń 2017, 10:00:29 wysłana przez hurtownia2cv »

Offline Krzysiekpat

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 6
    • Krzysztof
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Luty 2017, 20:46:15 »
Rama odnowiona nie było zbyt wiele roboty, myślę że jeszcze trochę posłuży.
PGK

Offline Krzysiekpat

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 6
    • Krzysztof
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Luty 2017, 20:48:22 »
czas zacząć budkę  :)
PGK

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 58
    • Piotr
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Luty 2017, 21:38:27 »
Widzę, że Krzysiek też się zimy nie boi i w kaczce 5 bieg włączył  ;). Pewnie ma apetyt na letnią kaczkową przygodę. I ściskam paluszki.

Offline cvkowiec

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 10
    • Mirek
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Luty 2017, 22:10:09 »
Kolego widzę ,że już zacząłeś <archeologię>. Moja rada nie rób kaszany. To co zrobisz raz a dobrze posłuży ci na długie lata. Nie ma sensu robić "na razie". Nie łatkuj dziur bo i tak wyjdą . Szpachla nie jest lekarstwem tylko rodzajem pudru na wrzody, a nowy lśniący lakier (za drogie pieniądze) pudrem który zakrywa  zrobioną kaszanę co przy mocniejszym hamowaniu czy zamykaniu drzwi pęka lub odpada razem z szpachlowymi chipsami.  PAMIĘTAJ szpachla przykrywa to co brzydkie ,dziurawe i krzywe-czy twoja kaczka TAKA ma być. Czy chcesz w nocy nasłuchiwać jak rdza drąży twoje kaczątko. Nie pozwól aby ruda tańczyła jak szalona. Pamiętaj są w śród nas ludzie którzy znają się na rzeczy i chętnie pomogą -nie bój się pytać i proś o pomoc. MY chętnie doradzimy i pomożemy (od czego w końcu jesteśmy. Jeżeli nie my TO KTO). Nie błądź po pseudo warsztatach. Oni w większości Tylko zaszkodzą twojej kaczce. Zobacz co zrobili KTOSIE w programach telewizyjnych(2 programy z tego co wiem). Wstyd i to na antenie. Jak te kaczki mogą teraz lecieć w stadzie na zlot . A tak a propos widział je ktoś czy zdychają gdzieś w samotności. Może trzeba je jakoś pocieszyć . Przecież to nie ich wina ,że zaufały ludziom .

Offline Krzysiekpat

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 6
    • Krzysztof
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Luty 2017, 00:31:12 »
Na pewno na dziury nie kit czy jakieś ustrojstwa troszkę na lakierowaniu się znam(jestem lakiernikiem z zawodu) i nie wymyślono jeszcze szpachli która wytrzymuje dziury nawet najmniejsze nawet po spawach  :) tak więc najpierw wstawki i spawanie.Większy problem dla mnie to silnik nigdy nie miałem jakiegoś talentu do rozbierania silnika na części pierwsze w razie czego mam znajomego mechanika który wyczyści i pozakłada nowe uszczelki choć chciałbym sam to zrobić.
Zima to fajny czas na dubanie w garażu zwłaszcza ogrzewanym  :)
PGK

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Luty 2017, 08:56:41 »
Kaczy silnik nie jest zbyt skomplikowany  >:D ...aczkolwiek jest kilka istotnych rzeczy, na które trzeba uważać. Zarówno takich przy rozbiórce, jak i przy składaniu. Teraz o tym za wcześnie, ale gdy postanowisz brać go na stół - napisz o tym. Dostaniesz wskazówki.
...po co masz powielać błędy, które myśmy zrobili...  ;)   

Online Gusto

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 30
    • Olek
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Luty 2017, 11:03:28 »
Nie ma co się przerażać kaczkowych silnikiem. To pierwszy silnik który rozebrane i złożyłem i działa już parę lat. Podstawową jest aby nie spieszyć się. Pośpiech nie jednego z nas zgubił. Na YouTube masz sporo filmów z instruktażem. Jak będzie potrzebna pomoc to chętnie pomożemy.

Offline Krzysiekpat

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 6
    • Krzysztof
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Luty 2017, 21:28:58 »
no to czyścimy ,spawamy i cynujemy :)
PGK

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 58
    • Piotr
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Luty 2017, 09:35:14 »
Krzysiek dobrze idzie. W twoim wypadku masz JEEEEDEN DUUUUUŻY PLUSSSSS.......a no mianowice pan blacharz/lakiernik nie powie Ci a tak to musi być/tego sie nie da inaczej/wie Pan ile tu lakieru poszło a na sam koniec hm ..wie pan przeliczyłem się, musi pan dołożyć bo roboty było o wiele więcej  ;)


można się pocieszyć co by panowie blacharze/lakiernicy/mechanicy się nie obrazili ale podobnie jest w wielu innych branżach  :-*

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Luty 2017, 10:25:08 »
Mnie natomiast - urzekło JEDNO SŁOWO:

cynujemy :)

Brawo, Krzysiek!
PIERWSZY RAZ "w obecnych czasach" - słyszę o kimś, kto stosuję tę technologię.
Powinienem co prawda napisać: kto JESZCZE stosuje... , bo przecież kiedyś, kiedy nie znano jeszcze szpachli (tak, tak! były takie czasy! Podobnie jak - nie było też internetu, YT, FB, komórek nawet... eeechh. to se ne wrati, pane Havranek...) - to była JEDYNA technologia uzupełnień.
Obawiałem się, że wymarła wraz z pokoleniem. A tu - proszę! :) :)
(inna rzecz, że nie wiem, Krzysiek, ile Ty masz lat ? Z której półki jesteś ?) ;)

Aż popatrzyłem w Twój profil, by zobaczyć - skąd Ty jesteś
..z grubsza trzysta ode mnie ... Trochę kawałek, ale jesli byś miał wolne moce przerobowe - to chyba chciałbym nawiązać z Tobą współpracę

Offline Krzysiekpat

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 6
    • Krzysztof
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Luty 2017, 22:16:39 »
Witam
Co do wolnych mocy przerobowych to kiepsko ,cynowanie to tylko kaczkę dla siebie i to głównie po spawach ,gdyby wyrównywać na idealnie cyną to trochę by jej potrzeba , koszt wcale nie mały,nie chce się po pracy robić fuch co innego kaczucha .
Jak już się uporam to pewnie że jakieś malowanko małe oczywiście mogę zrobić  :)
PGK

Offline Krzysiekpat

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 6
    • Krzysztof
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Luty 2017, 23:21:06 »
Witam
Prace idą do przodu , nie wiem czy to dobrze czy źle ale wrzuciłem budkę na ramę przed przygotowaniem do malowania budki (rama i podwozie wymalowane i zakonserwowane)po to żeby budka była mobilna , pogoda robi się coraz lepsza więc będzie można podkłady wygrzewać na słoneczku żeby wszystko co ma siąść siadło przed lakierowaniem.Pozdrawiam wszystkich zakręconych  :)
PGK

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 58
    • Piotr
Odp: Niebieska Kaczuszka
« Odpowiedź #14 dnia: 28 Luty 2017, 21:28:52 »
Krzysiek nie próżnujesz, na fuchy nie chodzisz bo masz własną (pewnie żona płaci  ;)). Pogoda rzeczywiście sprzyja to i pewnikiem robić się chce, patrzyć jak zaraz będziesz jazdę próbną robić. Obserwuję i pewnie inni też trzymają kciuki jak zakręcony.   :)