Autor Wątek: Nowa kaczka w stadzie  (Przeczytany 164 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Nowa kaczka w stadzie
« dnia: 28 Listopad 2017, 15:17:29 »
Tablice "tak tylko" postawione, jeszcze nie przykręcone. DZISIAJ (raptem z godzinę temu) odebrane z Wydziału Komunikacji

Offline Gusto

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 30
    • Olek
Odp: Nowa kaczka w stadzie
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Listopad 2017, 18:04:25 »
Jaka ładna. To jakie plany teraz? Jakis remont?

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Nowa kaczka w stadzie
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Listopad 2017, 20:01:52 »
A skąd !
Wszystko w niej gra ! Nie potrzebuje ŻADNEGO remontu. Wsiadać i jeździć! :)

Offline Pionier

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 25
    • Tomek
Odp: Nowa kaczka w stadzie
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Listopad 2017, 18:02:42 »
Chętnie przygarnę ...  :D

Offline marekclub

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 8
    • Marek
Odp: Nowa kaczka w stadzie
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Listopad 2017, 20:31:45 »
Piękny dach i wnętrze . Pół roku wczesniej i może byłaby moja.Choć patrząc z perspektywy czasu to przyjemnie pracuje mi się przy mojej.

Offline Gusto

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 30
    • Olek
Odp: Nowa kaczka w stadzie
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Listopad 2017, 23:46:54 »
A ta ruda przy szybie to z ramki wyszła?


Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Nowa kaczka w stadzie
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Listopad 2017, 05:55:08 »
Tak.
Ale nasz mnie przecież. Wiesz, jakie jest moje nastawienie. Samochód ma te swoje TRZYDZIEŚCI PARĘ lat, blacharz i lakiernik nigdy go nawet nie dotknęli, ..ma więc wyglądać na te swoje lata   :) :)

Offline tomi

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 6
    • Tomek
Odp: Nowa kaczka w stadzie
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Grudzień 2017, 15:42:26 »
Pikna  :D jak starzy górale mawiają.

Im dłużej mam z kaczkami do czynienia, tym bardziej mi się takie oryginały bez ruszania podobają.
W swojej na wejście chciałem tapicerkę siedzeń zmieniać, boczki itp. Ale zamiast tego wyprałem, poczyściłem, pozszywałem i w środku jest jak z fabryki wyjechało - czuć te lata  :D.  A gdzie nie popatrzysz, to wszystkie kaczki jak nowe - co też robi duże wrażenie.

A z czasem i tak trzeba będzie zmienić, bo każdy materiał swoją wytrzymałość ma.
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Nowa kaczka w stadzie
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Grudzień 2017, 20:46:03 »
Im dłużej mam z kaczkami do czynienia, tym bardziej mi się takie oryginały bez ruszania podobają.
Znak, że.... dojrzewasz :)
W swojej na wejście chciałem tapicerkę siedzeń zmieniać, boczki itp.
Większość... jak by to nazwać.. (bez urazy, nie bierz do siebie!) "Mających Pierwszy Kontakt z Kaczką" ;) - tak właśnie robi... Niektórym się to podoba (i bardzo dobrze!), niektórzy jednak po pewnym czasie- żałują takiego kroku ..i pół bidy, jeśli zmienione zostały rzeczy, które można powtórnie zmienić na takie, jakie były (no właśnie np. boczki, czy tapicerka).
Gorzej, jeśli "zamordowało" się oryginalny lakier, czy nadruki w komorze silnika... Tego już "se ne vrati, Pane Havranek"..
A gdzie nie popatrzysz, to wszystkie kaczki jak nowe - co też robi duże wrażenie.
Wrażenie - owszem, robi.
..Ale... duszę tych kaczek - zagubia gdzieś...
A z czasem i tak trzeba będzie zmienić, bo każdy materiał swoją wytrzymałość ma.
I wtedy dopiero zaczyna się "Wyższa Szkoła Jazdy" - szukanie oryginałów, które będą mniej zmęczone niż Twoje.
..Nie przechwalam się, ale - np. mam kompletny komplet (to taka.. :) oczywista oczywistość) poszyć foteli do Sausss Ente  >:D
JAK NÓWKI!
..Czekają na Sausss, ..którą.. jeszcze kiedyś będę miał!