Autor Wątek: nadwozie/kolor  (Przeczytany 3539 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: nadwozie/kolor
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Listopad 2015, 20:18:38 »
A tasme montażową trabanta widzieliscie?
https://www.youtube.com/watch?v=2_1FPdUeG9g

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 45
    • Robert
Odp: nadwozie/kolor
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Listopad 2015, 20:35:40 »
No ,no tyż nieźle >:D

Zwiedzałem za komuny fabrykę 126 p w Bielsku Białej , tam były podobne jaja - jak wszędzie.

Ludzie /ci najmniejsi/skakali jak małpy do karoserii, która jeszcze nie zjechała z góry, by zdążyć ułożyć na tym zjeździe wiązkę elektryczną,deskę rozdzielczą jakieś boczki.
Ustawianie luzów zaworowych na obu cylindrach trwało 6-8 sekund!

Każdy silnik pałowany przez 30 sekund do odcięcia - jak się nie rozleciał to szedł dalej.
A potem szczęśliwy użytkownik otrzymywał instrukcję ,by przez pierwsze 1000 km , nie przekraczać 50 % prędkości obrotowej etc :)
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Odp: nadwozie/kolor
« Odpowiedź #17 dnia: 07 Listopad 2015, 18:50:32 »
Mój pierwszy samochód to właśnie Trabant. Teraz już wiem dlaczego był taki super ;D ;D ;D
Ale naprawdę był super !!! ;D

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: nadwozie/kolor
« Odpowiedź #18 dnia: 07 Listopad 2015, 19:19:31 »
Dawniej te auta powstawały w prymitywnych warunkach w porównaniu z dzisiejszymi,ale były o wiele mniej awaryjne, bo nie miały w sobie elektroniki, a ta niestety starzeje sie szybciej niz auto i bardzo nie lubi wilgoci, mówie to Wam jako elektronik z wykształcenia.
A moim pierwszym autem był 126p 600ccm na włoskich częsciach i tez był super jak trabant Andrzeja.
Podczas kilkuletniej eksploatacji miałem 2 awarie,raz zerwał sie pasek klinowy ,drugi raz wysiadł regulator napiecia,ale nigdy nie wracałem na holu albo lawecie.
Dlatego tak kocham te stare prymitywne autka  ;D
Aha,zerwała sie tez linka rozrusznika ,ale woziło sie na wszelki wypadek kawałek kija od miotły . :)
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad 2015, 19:30:25 wysłana przez herbi »

Offline Gusto

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 26
    • Olek
Odp: nadwozie/kolor
« Odpowiedź #19 dnia: 07 Listopad 2015, 21:41:47 »
teraz już wiem jak wyregulować drzwi w kaczusce  >:D

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 56
    • Piotr
Odp: nadwozie/kolor
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Listopad 2015, 22:41:11 »
Olek czy tylko drzwi  ???

Offline Gusto

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 26
    • Olek
Odp: nadwozie/kolor
« Odpowiedź #21 dnia: 08 Listopad 2015, 00:38:16 »
reszta jest dobrze spasowana 

Offline azka83

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 1
    • Piotr
Odp: nadwozie/kolor
« Odpowiedź #22 dnia: 30 Czerwiec 2017, 10:09:54 »
Cześć wszystkim, czy ktoś posiada info nt. odcieni (kodów, lub nazw) koloru czerwonego stosowanego na nadwoziach w pierwszej połowie 80tych?
Znalazłem tylko: AC448, AC446, AC442 oraz EKBhS 4635 lub 4636.

Offline cvkowiec

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 10
    • Mirek
Odp: nadwozie/kolor
« Odpowiedź #23 dnia: 30 Czerwiec 2017, 10:52:00 »

Offline azka83

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 1
    • Piotr
Odp: nadwozie/kolor
« Odpowiedź #24 dnia: 30 Czerwiec 2017, 12:04:02 »
Dzięki wielkie-przestudiuje