Autor Wątek: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu  (Przeczytany 361 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Janskocz

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 1
    • Janusz
Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« dnia: 25 Czerwiec 2017, 14:24:12 »
Witam, w mojej Dyance po zgaszeniu silnika coś się kręci w silniku /albo w skrzyni/ coraz wolniej aż stanie. Po za tym wszystko chodzi. Co to może być ? Janusz

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 64
    • Herbert
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Czerwiec 2017, 16:07:40 »
Może wentylator poluzował się na wale?

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Czerwiec 2017, 21:36:57 »
Witam, w mojej Dyance po zgaszeniu silnika coś się kręci w silniku /albo w skrzyni/ coraz wolniej aż stanie. Po za tym wszystko chodzi. Co to może być ? Janusz
Cześć Janusz.
A jak długo to "się kręci"?
I jak głośno to słychać ?
A dzwięk jaki ? Bardziej metaliczny, "ostry"; czy "miękki"?
Opowiedz coś więcej o tym zadziwiającym zjawisku  >:D
Może wentylator poluzował się na wale?
Nie, Herbi, to raczej nie to.
Raz - że natychmiast by się "skosił", bo by go ciągnął pasek,
dwa - tenże sam pasek - naprężony przecież  (Janusz, dla pewności - sprawdź naprężenie paska!) - nie pozwoliłby ma takie "swobodne kręcenie się aż stanie"
a trzy - pewno by nie było ładowania (fakt, że to się zauważa na ogół dopiero wtedy, kiedy skończy się prąd w aku) ;)

Ja bym obstawiał "jakąś głupotkę" (skoro wszystko chodzi) ...choćby np. jakiś drobny element (nakrętka? Ale skąd nakrętka ? kulka ? A kulka skąd?..) w plastiku wentylatora
...bo ani w kaczym silniku, ani w kaczej skrzyni - nie ma elementu, który mógłby dalej wirować "rozpędem" - po zgaszeniu silnika

Offline Janskocz

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 1
    • Janusz
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Czerwiec 2017, 06:55:30 »
Dzięki za "dobre rady' ale to nic z tego.Dźwięk dochodzi z okolic sprzęgła lub skrzyni. Wyciśnięcie sprzęgła zmienia odgłos, ale go nie wycisza. Natomiast próba wrzucenia biegu powoduje zgrzyt. Ten dźwięk jest taki jakby jakaś tarcza metalowa obracał się na ośce. To jest moja 3 Kaczka w życiu więc trochę znam to auto, ale to co się dzieje jest dla mnie zagadką. Jestem aktualnie z autem w Lubinie /dolnośląskie/, może Ktoś mieszka w pobliżu? Podjechał bym. Janusz

Offline White_Duck

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 34
  • Nie mam czasu dla 2CV :(
    • Tomek
    • Kumak.eu
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Czerwiec 2017, 16:49:43 »
Może łożysko oporowe sprzęgła ledwo zipie?

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Czerwiec 2017, 20:07:46 »
Może łożysko oporowe sprzęgła ledwo zipie?
Ciepło, ciepło... :)
Właśnie miałem napisać - że skoro:
Dźwięk dochodzi z okolic sprzęgła lub skrzyni. Wyciśnięcie sprzęgła zmienia odgłos, ale go nie wycisza. Natomiast próba wrzucenia biegu powoduje zgrzyt.
to ewidentnie winny jest "zespół sprzęgłowy".
(Skrzynie - w zasadzie są niezniszczalne. Jeśli się nie zakleszczą, to działają bez zarzutu...nawet, jesli przez dziesięciolecia nikt nie sprawdza, czy jest w nich choć kropla oleju)
Więc - albo faktycznie łożysko sprzęgłowe - bo nie wysprzęgla prawidłowo, stąd zgrzyt przy wrzucaniu biegu (a próbowałeś podciągnąć na lince ?), albo....
Ten dźwięk jest taki jakby jakaś tarcza metalowa obracał się na ośce.
...to z kolei - może wskazywać, że ... pourywały się nity na tarczy sprzęgłowej, odpadła okładzina i "lata luzem"... ( ? ? ? )
Ale to tylko takie teoretyczne rozkminki. W życiu nie słyszałem o takim przypadku. W żadnym aucie, już nie tylko w 2CV.
Zresztą... czy przy czymś takim w ogóle jeszcze dawałoby się (nawet ze zgrzytem) zmieniać biegi ? Czy taka "rozpadnięta" tarcza w ogóle by jeszcze chciała podejmować współpracę, zamiast rozlecieć się i poblokować co tylko się da ? Nie wiem.
Tak, czy siak - ...coś czuję, Janusz, że wyciąganie (co najmniej) silnika (żeby zajrzeć do kosza sprzęgłowego) Cię nie minie...
(Nie wiem, jak jest w Diance. W 2CV ja bym wolał wyjąć cały zespół napędowy /silnik ze skrzynią/ i rozebrać to poza autem, niż wyjmować /a póżniej wkładać! To jest najbardziej niewygodne!/ sam silnik)
« Ostatnia zmiana: 26 Czerwiec 2017, 20:09:44 wysłana przez hurtownia2cv »

Offline Janskocz

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 1
    • Janusz
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Czerwiec 2017, 12:43:29 »
Dzięki za "dobre rady". Też myślę, że to coś związane ze sprzęgłem, czy samą tarczą. Tak czy owak bez wyciągnięcia silnika /czy całego zespołu napędowego/ chyba się nie obejdzie. Tyle, że sam tego nie zrobię. Może polecicie mi kogoś kto by mi to zrobił "nie zdzierając skóry". Aktualnie przebywam /razem z autem/ w Lubinie - dolnośląskie. Zastanawiam się, czy mogę tak jeździć i jak długo ? Mam też problem z kontrolką ładowania. Świeci się cały czas, mimo, że alternator jest sprawny i wskaźnik pokazuje ładowanie. Czy jest tam jakiś przekaźnik? Janusz

Offline sindbad1947

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 25
    • Bogdan.
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Czerwiec 2017, 13:16:55 »
Kontrolka ładowani ??????? Chyba wskaźnik ze strzałką?

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 58
    • Piotr
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Czerwiec 2017, 14:15:07 »
A jak kontrolka to która i z której strony?
Jak czerwone z prawej to - górna to niskie ciśnienie oleju, - dolna tyż czerwoną mało płynu hamulcowego.
Pytanie czy jest to tak samo jak w kaczce, bo masz dyane.

Offline Janskocz

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 1
    • Janusz
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Czerwiec 2017, 17:24:30 »
Faktycznie, wtórny analfabetyzm. Przez ok.10 lat byłem bez Kaczego oddechu. Ta czerwona świecąca kontrolka, jak słusznie zauważył jeden z Kolegów to stan płyny hamulcowego. Spadł kabelek przy pompie. Dzięki !!!! A kręci się coś dalej. Janusz

Offline cvkowiec

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 10
    • Mirek
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Czerwiec 2017, 22:12:45 »
Jeżeli jesteś właścicielem tego co jest na zdjęciu to masz najprawdopodobniej sprzęgło odśrodkowe -zupełnie inne niż w citroenie 2CV. Zasada działania jest podobna do szczęk hamulcowych. To ono właśnie powoduje ten dziwny szum po wygaśnięciu silnika. Niestety nie umiem ci powiedzieć czy tak być powinno. Wydaje mi się ,że nie. Miałem  2-krotnie okazję być świadkiem takiego zachowania po wygaszeniu silnika. Nigdy jednak nie miałem okazji czegoś takiego naprawiać . Wiem jednak ,że to tarcz siłą odśrodkową kręci się nadal aż stanie. Kiedyś miałem zapytanie klienta o takie sprzęgło w sklepie i wiem ,że temat jest nieciekawy. Jest ono bardzo drogie i z tego co się wiem tylko Fransoza ma takie sprzęgło. nr 10194,10407 i 10186. Nie wiem czy jest możliwość przerobienia na zwykłe sprzęgło ale chyba tak bo są Dyany  z normalnymi sprzęgłami.

Offline ural

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 20
    • Paweł & Iza
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Czerwiec 2017, 22:24:56 »
Czy to słychać jak w moim filmie od 1 minuty ? O tym mówi cvkowiec, ale zapewne wiedziałbyś, że masz sprzęgło odśrodkowe i że nie można zapalić samochodu na pych.
https://www.youtube.com/watch?v=_yoEnnNQ5J8
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Alzheimera i zapomnieć wypić.

Offline Janskocz

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 1
    • Janusz
Odp: Coś się kręci w silniku po zgaszeniu
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Czerwiec 2017, 07:07:30 »
Myślałem że wiem dużo o Rodzinie 2CV, ale że może być wyposażone w sprzęgło odśrodkowe nie miałem pojęcia. Człowiek się uczy przez całe życie. U mnie jest zwykłe klasyczne sprzęgło a" coś się kręci". Ale czasem się zdarzy, że po zgaszeniu jest cisza. Widać taka uroda tego modelu. Niebieski Kaczor z mojego zdjęcia jest oczywiście mój i tylko mój. Pozdrawiam wszystkich którzy chcieli mi pomóc.  Janusz ;D ;D