Autor Wątek: Wymiana silnika  (Przeczytany 3241 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Wymiana silnika
« dnia: 17 Marzec 2016, 20:01:50 »
Postanowiłem, że jednak przed sezonem wymienię serducho mojej kaczuszce. Ze 3 lata temu kupiłem silnik w częściach przygotowany do złożenia. Zabierałem się do tego zabierałem aż w końcu skrzynka z częściami wylądowała we Wrześni gdzie u Zbyszka ,profesjonalnie złożono go do kupki. Gaźnik dostał nowe życie w Puszczykowie  no i całość wygląda tak:

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 66
    • Jacek
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Marzec 2016, 21:01:11 »
O Ty łobuziaku!
A czemu u Zbyszka, a nie u Jacka ? :-p  >:D

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Marzec 2016, 21:22:17 »
Jacku nie żałuj, bo silnik był w częściach ale jak się okazało nie wszystkie części były od tego silnika :(

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Marzec 2016, 21:27:03 »
PIĘKNY !!!
Lubie takie wypucowane silniki  :P

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Marzec 2016, 21:31:35 »
Ja też.. aż żal go wkładać :)

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Marzec 2016, 21:33:04 »
Noooo,powinien stac w salonie ,za szklanna szybą. !!!!  :)

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 56
    • Piotr
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Marzec 2016, 21:55:52 »
Musisz Andrzej zrobić fotę za parę lat to porównamy.

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Marzec 2016, 22:10:41 »
Jak wyjmę stary to zrobię fotkę. Dwa lata temu wkładałem silnik właśnie w takim stanie. Zobaczymy jak się zestarzał :)

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #8 dnia: 29 Marzec 2016, 21:29:27 »
No i prawie po robocie . Silnik na swoim miejscu :). Ale nie obyło się bez niespodzianek....
Udało mi się prawie złożyć silnik ze skrzynią , już nakrętki w dłoni i ........ ( bardzo szpetnie zakląłem ) .... silnika nie wyposażyłem w szpilki >:(  No i robota od nowa wysuń - wykręć ze starego - wkręć do nowego - złóż ponownie .... uffff udało się :). Teraz tylko nakrętki .... jedna , druga , trzecia , czwarta i ... szpilka się obraca - gwint zerwany . Potrzebny Macgyver lub pomysłowy Dobromir..... Udało się  a rozwiązanie na zdjęciu. Teraz podłaczam wszystkie linki , ssanie gaz i ..... :o  Naciągam sprężynę a ona otwiera przepustnice, zamiast domykać ... co jest!!!!   Okazuje się że uchwyt przy gaźniku wygięty jest w drugą stronę :( . I znowu potrzebny wyżej wymieniony duet. Rozwiązanie na zdjeciu. Ale to nie koniec przygód. No już wszystko podpięte i uruchamiam ... eee  eee eee i wreszcie brrr myślę super :). Ale silnik trzęsie się jak galareta. Okazuje się że jeden cylinder nie pali :(. Sprawdzam - iskra jest, świeca sucha ... co jest grane????  Ale od czego koła ratunkowe - telefon do przyjaciela najpierw do Zbyszka z Wrześni - do sprawdzenia jeszcze raz iskra i świece a potem do Kuby ( Kuba masz u mnie browarek). Sugestie  - albo zatkany kolektor ssący albo coś z zaworami. Patrzę kolektor jakiś taki lekko zapłakany. Hej klucze w dłoń i dokręcamy ... jedna ledwo da się jeszcze dociągnąć, a druga ... luzaczek ;) no to kręcimy , kręcimy i kręcimy i nic  :( - gwint zerwany. Macgyver po raz trzeci - z gwintu 7 robimy 8 i przykrecamy. Ufff mam nadzieję że to już koniec niespodzianek.  Kluczyk w prawo i eee , eee i brrr . Hura silnik pracuje na dwóch garach ;D

Na dzisiaj koniec prac reszta jutro

Offline ural

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 20
    • Paweł & Iza
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Marzec 2016, 21:52:29 »
Andrzejku, robisz sobie spokojnie w domu, nie zaś w dalekiej trasie w przydrożnym rowie. Pamiętaj, im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi w boju. Jesteś przy okazji bogatszy o pewną wiedze i nikt Ci tego nie zabierze.  Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Alzheimera i zapomnieć wypić.

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #10 dnia: 29 Marzec 2016, 22:01:12 »
Pawełku tak też do tego podchodzę. Człowiek uczy się całe życie :D

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 56
    • Piotr
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #11 dnia: 30 Marzec 2016, 07:18:19 »
Wszystko dobrze się  skończyło i to najważniejsze bo jak miało być przecież trójca mechaników silnik wsadziła - BRAWO WY ;D ;)
..a co ze starym serduszkiem robisz?
« Ostatnia zmiana: 30 Marzec 2016, 07:21:10 wysłana przez petercvw »

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #12 dnia: 30 Marzec 2016, 09:10:59 »
Stare serduszko najpierw odpocznie a potem trafi do mechanika na przegląd , wymianę uszczelnień, naprawę różnych niedoskonałości i będzie czekało aż znowu dopadnie mnie chęć wymiany. Może w sezony parzyste bedę jeździł na jednym silniku a nieparzyste na drugim >:D >:D >:D .... choroba kaczkowa ma różne oblicza >:D >:D

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 56
    • Piotr
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #13 dnia: 30 Marzec 2016, 09:25:36 »
..maniak czy co  :-*

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Odp: Wymiana silnika
« Odpowiedź #14 dnia: 30 Marzec 2016, 09:51:17 »
Choroba kaczkowa to choroba postępująca i nie jesteś w stanie przewidzieć jaki kierunek obierze >:D