Autor Wątek: Kaczka z silnikiem Hondy z tyłu...  (Przeczytany 371 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 45
    • Robert
Kaczka z silnikiem Hondy z tyłu...
« dnia: 04 Listopad 2016, 17:36:45 »
Taki żarcik. ;)

Żona porwała swoją Hondę CRV, ja musiałem odebrać kosiarkę z serwisu.

Jako,że do mojego MINI Coopera  do bagażnika ledwo zmieści się papierzana faktura za naprawę  ;), starym patentem pojechałem autem o niewiarygodnych  możliwościach załadunkowych  :) po odbiór sprzętu.

Brakowało 1 cm wysokości wlotu bagażnika i cała kosiarka zmieściłaby się do bagażnika tylko po odchyleniu tylnej kanapy.

Ale że się kosiarka cała nie zmieściła, podróżowałem jak na załączonych obrazkach.Małe 20 km.

Nie wypadła.

Kolejna raz kaczka dała radę...

Spojler miałem z klapy bagażnika :).

Kiedyś spotkałem Przyjaciół pd Castoramą co kupili kabinę przysznicową i brodzik i.............................

nie mogli tych zakupów zapakować do Mitsubishi Space Wagona/ wersja USA/ ,nie mylić ze Space Starem.

Auto wielkości VW Transportera T4 i ......nic. ;)

Małżonka Przyjaciela pomstowała " coś Ty za auto kupił , co ogromne jest ,a niczego nie da się przewieźć."

Zwinąłem dach , włożyłem te rechumocje od góry i heja!

Bez żadnego problemu dostarczyłem towar.

W ten sposób zawiozłem też kiedyś drzwi balkonowe do szklarza , podjeżdżając pod samą klatkę  schodową na Żoliborzu- mieszcząc się , pomiędzy słupkami UNIEMOŻLIWIAJACYMI  wjazd na chodnik ::)
« Ostatnia zmiana: 04 Listopad 2016, 17:43:58 wysłana przez Roberto »
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: Kaczka z silnikiem Hondy z tyłu...
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Listopad 2016, 18:03:01 »
Kaczki góra !!! Brawo !!!

Offline tomi

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 5
    • Tomek
Odp: Kaczka z silnikiem Hondy z tyłu...
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Listopad 2016, 19:39:09 »
Bo kaczka wielka jest i już :D

Też tak kosiarkę ojcu w tym roku woziłem, tylko zmieściła się cała (ale kanapę tylną wyjąłem).
« Ostatnia zmiana: 04 Listopad 2016, 19:41:11 wysłana przez tomi »
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 45
    • Robert
Odp: Kaczka z silnikiem Hondy z tyłu...
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Listopad 2016, 19:58:51 »


Brakowało 1 cm wysokości wlotu bagażnika i cała kosiarka zmieściłaby się do bagażnika tylko po odchyleniu tylnej kanapy.

Tomek, ta kosiarka by weszła cała, tylko góra silnika zawadzała o górną krawędź otworu bagażnika.Mimo opuszczenia wszystkich kół.Duża jest ona, ta kosiarka. Hąda  ;)

I kaczka też jest duża. :)

I daje ogromne możliwości transportu.Włożyłbym ją spokojnie przez tylne drzwi ," na sztorc" ,że się tak wyrażę.

Ale nie chciałem ryzykować plam z "płynów ustrojowych" kosiarki. >:(
Tak więc pojechała, jak pojechała.
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 56
    • Piotr
Odp: Kaczka z silnikiem Hondy z tyłu...
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Listopad 2016, 08:57:30 »
Brawo ONA (kaczka).
Nie mam zdjęć....ale w dojczlandzie swoją kaczką przeprowadziłem kumpla. Wyglądało to trochę tak jak była taka reklama szwedzkiego sklepu meblowego - morisek zapakowany piętrowo meblami/pudłami/itp. U mnie było podobnie wpakowałem wszystko przez dach. Fotele, regały, stół. ... wystawały jak kredki z piórnika. Fakt kursów było od groma ale ładowność kaczki NIE OCENIONA. Kolo zazdrościł mi takiego autka.