Autor Wątek: Jak nie zrobić Charlestona...  (Przeczytany 6592 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Szymon Wysocki

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 9
    • Szymon
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #15 dnia: 17 Listopad 2016, 21:34:19 »
a, tak tak...
"pan Tomek z Kalisza" potrafi dać ładnie do malowania - rdzę też..
a jak potrafi opowiadać....o ho ho...
tyle, że bajki...

A Urząd Skarbowy jeszcze przed Waszakiem... he he

Offline tomi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 10
    • Tomek
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Listopad 2016, 21:40:26 »
Też jestem w małym szoku, bo wydawało mi się, że jedyne co z Kalisza dobre, to właśnie estetyka zewnętrzna i dobór kolorów, naklejek ...

Moją wizualnie zachwycają się wszyscy dookoła ( mnie się też podoba, chociaż taka w oryginale nie istniała) i każdy sobie fotkę chce zrobić - spotkałem nawet znajomych, którzy nie wiedzieli, że mam kaczuchę i pokazywali mi selfie jakie sobie z nią na mieście zrobili  ;D .

A tu estetyka w/g moich standardów leży i kwiczy. Ale o gustach ... blondynki/ rude /brunetki  >:D
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline krejzo

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 11
    • Tosiek
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Listopad 2016, 23:02:31 »
O gustach się nie dyskutuje, ale ta kaczka ma jedną zaletę- jest jedyna i nie ma drugiej takiej samej na świecie  ;D

Przy okazji- wiadomo, każdy zna seryjne malowania. A czy macie jakieś ulubione nietypowe malowania, jakie ktoś popełnił?
Mnie podoba się ta biało-żółta z filmiku.
https://www.youtube.com/watch?v=i6Z4vyMLzk0


Mr. Viper

  • Gość
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #18 dnia: 18 Listopad 2016, 00:55:27 »
Nie kupuje się kaczki za 17 700 po to, żeby ją lakierować

Jak kogoś stać na taki samochód to stać i na lakiernika.

A póki co temat niepotrzebnie bije pianę nad czymś co w sumie można zamieścić przy okazji jakiegoś tematu z opisem seryjnych kolorów tegoż citroena, w jakich proporcjach i co mieszać itd.
Takie dyskusje o gustach wywołują niepotrzebne wojny światowe. Ja uważam że temat można zamknąć bo w zasadzie niczego nie wnosi.

Offline petercvw

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 77
    • Piotr
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Listopad 2016, 06:55:12 »
Ja pierdziu - czy to zazdrość czy to znastwo czy hu go wie co. Temat potraktować laitowo to się zrobiła nagonka. Nawet i U.S. jest zamieszany (lub powinien) a wszyscy inni są święci. O facecie z Kalisza był już temat a teraz na nowo wchodzi na wyżyny. Jeśli byłby klient niech kupuje i jeździ i się cieszy - jak nie zna sprawy fachowości/jakości co mu bronić. Zrobiły się z igły widły jak przy wielu tematach czy jest oryginalnie, czy ......itd.
born 2
       Citroen
     loVe

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Listopad 2016, 07:53:21 »
O gustach się nie dyskutuje, ale ta kaczka ma jedną zaletę- jest jedyna i nie ma drugiej takiej samej na świecie  ;D

Przy okazji- wiadomo, każdy zna seryjne malowania. A czy macie jakieś ulubione nietypowe malowania, jakie ktoś popełnił?
Mnie podoba się ta biało-żółta z filmiku.
https://www.youtube.com/watch?v=i6Z4vyMLzk0

Jest naprawdę ładna i konsekwentna, cały  bajer to żółty dach  nawiązujący do koloru błotników.

Nie mogę za cholerę znaleźć tej biało czerwonej ,pięknej z tematu chyba o oklejaniu naklejkami,temat prowadził Peter, nawiązując kontakt z Panią z Niemiec.
Piotruś pomożesz?

...Już znalazłem,  w temacie Giełda,Sprzedam,  ratujmy Sausss Ente!!!,są tam dwa" Charlestony", czerwono- białe,  piękne!

Ale ten z białym dachem jest poza konkurencją...

« Ostatnia zmiana: 18 Listopad 2016, 08:44:49 wysłana przez Roberto »
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 77
    • Jacek
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #21 dnia: 18 Listopad 2016, 15:19:44 »
Ale ten z białym dachem jest poza konkurencją...
Zrobić Ci takiego ?  ;)
Mam z czego !   :D >:D

Offline petercvw

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 77
    • Piotr
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #22 dnia: 18 Listopad 2016, 18:29:02 »
...a u mnie tylko błotniki pomalować i daszek i tyż gotowy i masz  ;)
born 2
       Citroen
     loVe

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 77
    • Jacek
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #23 dnia: 18 Listopad 2016, 19:43:36 »
No właśnie - ...nie TYLKO.
Diabeł, jak to zwykle bywa - tkwi w szczegółach.

Żeby Twoja wyglądała tak, jak ta z fotki - to prócz tego, co napisałeś, trzeba by było JESZCZE:
- pomalować RÓWNIEŻ całą "górę" budki - od górnej krawędzi przedniej szyby, poprzez "dookoła tylnego okienka" aż po "ogony",
- wykleić (PRAWIDŁOWO!) "łuki" na drzwiach i "policzkach". Zarówno białe, jak i matowe srebrne,
- założyć "skarpety" na opony,
- założyć chromowane "ringi" na felgi,
- przemalować felgi,
- zmienić grill na chromowany (albo pochromować Twój),
- zmienić zderzaki na chromowane,
- zmienić reflektory na okrągłe, chromowane,
- i założyć na nie daszki.

Wiec....
...PRAWIE  >:D

A prawie - jednak czyni różnicę,
...jeśli wierzyć pewnej reklamie ;)

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #24 dnia: 18 Listopad 2016, 20:39:32 »
No właśnie - ...nie TYLKO.
Diabeł, jak to zwykle bywa - tkwi w szczegółach.

Żeby Twoja wyglądała tak, jak ta z fotki - to prócz tego, co napisałeś, trzeba by było JESZCZE:
- pomalować RÓWNIEŻ całą "górę" budki - od górnej krawędzi przedniej szyby, poprzez "dookoła tylnego okienka" aż po "ogony",
- wykleić (PRAWIDŁOWO!) "łuki" na drzwiach i "policzkach". Zarówno białe, jak i matowe srebrne,
- założyć "skarpety" na opony,
- założyć chromowane "ringi" na felgi,
- przemalować felgi,
- zmienić grill na chromowany (albo pochromować Twój),
- zmienić zderzaki na chromowane,
- zmienić reflektory na okrągłe, chromowane,
- i założyć na nie daszki.

Wiec....
...PRAWIE  >:D

A prawie - jednak czyni różnicę,
...jeśli wierzyć pewnej reklamie ;)

Dzięki Jacek  ,oszczędziłeś mi pisaniny...

Trzeba jeszcze dorzucić biały dach, bo Piotruś ma czarny, a ja mam dach czerwony.

Korci mnie ewentualnie zapytać pacjentów od oklejania aut, biorą około 200 PLN za m kw,szybko i
bezproblemowo...
Okleić ogony, boki budki, błotniki jak w oryginale.
Jest w tym sens ?
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline petercvw

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 77
    • Piotr
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #25 dnia: 18 Listopad 2016, 21:01:41 »
Ja zrobiłem żart i jajca a Jacek kilo pisania, Robert jeszcze powielił wyszła  fachowa wykładnia bo ja i nikt inny różnic nie zauważył  ;D
...ha.ha.ha....
born 2
       Citroen
     loVe

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 37
    • Andrzej
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #26 dnia: 18 Listopad 2016, 21:13:03 »
A mnie to sie podoba obsługa tej drugiej kaczki >:D >:D >:D

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 77
    • Jacek
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #27 dnia: 18 Listopad 2016, 21:28:07 »
Ja zrobiłem żart i jajca a Jacek kilo pisania, Robert jeszcze powielił wyszła  fachowa wykładnia
Piotruś... bo.. (jak już niejednokrotnie udało mi się zauważyć) - Robert jest TA SAMA "stara szkoła" co ja.. co każdą dyskusję prowadzi tak, żeby "bezstronni słuchacze" (bo przecież czytających nasze forum jest wielu...w odróżnieniu od "piszących") mogli wyciągnąć wnioski dla siebie, POSIĄŚĆ WIEDZĘ, ..której nie chcemy zabrać ze sobą do grobu..
Może dzięki tym naszym dywagacjom, tym "czepianiem się pierdół" - ..już nikt więcej nie będzie musiał zacytować klasyka (raz jeszcze pozdrowienia, Arku  >:D ), że "pierwszą kaczkę trzeba spierdolić" *
To taka... swoista odmiana dydaktyki, pedagogiki, dziejowego posłannictwa.  ;)
Nic na to nie poradzisz. Beznadziejny przypadek. Nieuleczalny...
A mnie to sie podoba obsługa tej drugiej kaczki >:D >:D >:D
Bezapelacyjnie masz rację, Andrzejku!  :)


_______________
* - cytat dosłowny, stąd i wulgaryzm
« Ostatnia zmiana: 18 Listopad 2016, 22:16:51 wysłana przez hurtownia2cv »

Offline petercvw

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 77
    • Piotr
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #28 dnia: 19 Listopad 2016, 08:24:57 »
Replay ale cóż stara szkoła, niedorosłem może, nie wyciągam wniosków, nie uczę się  i dlatego do swojego ogłoszenia powinienem dodać sprzedam klasyka (sto lat Arku) citroena 2cv którego pierwszy raz zrobiłem.
born 2
       Citroen
     loVe

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Jak nie zrobić Charlestona...
« Odpowiedź #29 dnia: 19 Listopad 2016, 12:04:15 »
Replay ale cóż stara szkoła, nie dorosłem może, nie wyciągam wniosków, nie uczę się  i dlatego do swojego ogłoszenia powinienem dodać sprzedam klasyka (sto lat Arku) citroena 2cv którego pierwszy raz zrobiłem.

Karwa , niech admin wywali ten temat do kosza!

Urząd Skarbowy, lakier na rdzę, jakiś zły humor,że się wywnętrzamy i katujemy "piękne" auto co się podoba Właścicielowi,wyciągamy różnice, mądrzymy się  etc.
Bez sensu...
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)