Chyba nie. Moja żona nie wajhuje
, automat to podstawa.
W kaczce można nie wajchować. Wbijasz trójkę i wystarczy tylko trochę nauki jak operować sprzęgłem. Rusza się dość wolno, ale... daje radę. Prawie jak na automacie

Zdarzało mi się jeździć z urwanym pośrednikiem drążka zmiany biegów. I tylko z cofaniem był problem, bo trzeba było ręcznie (znaczy się nożnie)