Autor Wątek: Dwie szkoły...  (Przeczytany 821 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Dwie szkoły...
« dnia: 19 Marzec 2016, 10:00:55 »
A tu m nie za darmoszkę ,ale niezła baza bo nowa rama - pewnie warta z 800 Ojro w cenie...

http://ww3.autoscout24.de/classified/286231962?make=21&model=1703&utm_medium=aff&utm_source=affilinet&utm_content=vm&utm_term=csv&utm_campaign=528721-mercedes

Zaleta , bo nie paprana, oryginalna ,cała...

Zapala, skręca , hamuje.Czysty niezniszczony środek, dach OK.

Ale by ją zrobić "od nowego wiersza "to i tak wyjdzie ponad 20 tysi. Lekko licząc.Zaleta  bo już na nowej ramie...

Co myślicie o tym sprzęcie?
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Marzec 2016, 22:35:45 »

http://ww3.autoscout24.de/classified/286231962?make=21&model=1703&utm_medium=aff&utm_source=affilinet&utm_content=vm&utm_term=csv&utm_campaign=528721-mercedes

Zaleta , bo nie paprana, oryginalna ,cała...

Zapala, skręca , hamuje.Czysty niezniszczony środek, dach OK.

Ale by ją zrobić "od nowego wiersza "to i tak wyjdzie ponad 20 tysi. Lekko licząc.Zaleta  bo już na nowej ramie...

Co myślicie o tym sprzęcie?

Robert !!!!
Muszę Tobą "potrząsnąć" !
...nie to, żebym miał coś KONKRETNIE DO CIEBIE .. :D
Potrząsnąć chcę Tobą dla przykładu, żeby zaprotestować takim myślom, takim słowom (wiem, znam Cię! zrobiłeś to prowokacyjnie, nie??), takiemu podejściu.

A CO Ty chcesz przy tym aucie robić "od nowego wiersza" ? ? ?
A PRZEDE WSZYSTKIM - ... PO CO ? ? ? ?

Przecież tu wystarczy myjnia, polerowanie, woskowanie (może ewentualnie pralnia tapicerki) i NIC POZA TYM ! !
Jezdzić! I CIESZYĆ SIĘ, że ma się TAK DOSKONALE zachowanego ORYGINAŁA ! !


...Bo to tak jak z kobietą.. No niby można trzydziestoparolatce zaszczepić nowe (ale "zamienniki" przecież, nie oryginały!) cycki, nafaszerować botoksem, żeby była gładziutka i świecąca jak z reklamy...
Ale ja uważam, że wystarczy wizyta w SPA...  :P >:D

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Marzec 2016, 00:08:53 »
Jacek, czuję się wstrząśnięty i zmieszany. ;)

Trzeba w niej przełożyć ramę  -  jest w pakiecie na palecie - ściągnąć zawieszenia , wywalić silnik ,wydech, zbiornik, przewody hamulcowe- niewiadoma/?/ etc ,zdjąć budkę, pospawać troszku :)przerdzewiałe miejsca i złożyć...Pewnie obędzie się bez wymiany elementów blacharskich.Ale nie jest to pewne.

Opony?Amory?Aku?

Banalna robota  dla fachmana.

Ale kosztowna też.

Jak silnik na wierzchu to też dobrze byłoby tam zajrzeć.Albo nie zaglądać.Wolna wola.

Już Ty wiesz doskonale ile to jest rzeźby...

Nie mówiłem nigdzie  lakierowaniu blach zewnętrznych, dobre SPA  "sanitas per aqua" i pozamiatane.

Ty doskonale wiesz,że dopóki nie ruszy się czegoś co się trzyma ,potem już nie chce się najczęściej trzymać.Taki lajf...

Dlatego pisałem o robieniu od nowego wiersza.Może nieprecyzyjnie. :-\

Co się urwie to się urwie.To się przyspawa.

Podoba mi się stan tego auta.I tyle.

A z kosztami to na pewno nie przesadziłem...

Looz...

Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Marzec 2016, 00:49:25 »
Jacek, jeszcze jedno...

Pomalowałeś znacząco zdanie " co ja chcę robić w tym aucie od nowego wiersza i po co"?

Napisałem w poprzednim poście.

Szkoły są dwie: Falenicka i Otwocka.

Pierwsza - odbudowa na oryginał , z kompletnym lakierowaniem, sprzedają takie w DE, wyglądają jak z pod igły." Nowe" auta. Ale nie są nowe.Nic nie wytarte, nie starte piktogramy na przełącznikach ,bo wymienione.Tracą duszę. Nasi koledzy też poszli taką drogą.Nowe tapicerki , lakier ,podsufitki etc.I nie ma to nic wspólnego z botoksem.Nie wyglądają jednak jak stare k...y z wyzywającym makijażem i w mini spódniczkach. Taki rodzaj renowacji.Dozwolony on jest .
Tu się zgadzam...
Druga - zachowanie oryginału ze śladami użytkowania .Kłopot polega na tym ,że takiej jak ta z ogłoszenia- czy Twoja "czerwona na żółtych"  -nie ma wiele.Przez 30 lat zdarzają się kolizje,część elementów musiała być lakierowana.Obie moje kaczki  mają np .polakierowane przednie błotniki bo oberwały od współuczestników ruchu drogowego.Nie ich wina.

Dlatego wrzuciłem to ogłoszenie...

Poza tym w obu przypadkach najważniejszy jest stan techniczny auta.Każda godzina poświęcona na
" serwis" , przegląd, troskę etc , zwraca się w czasie  użytkowania.Nie podczas stania w garażu i przejechaniu się trzy razy w roku na zlot.

Bo jeśli ktoś chce mieć nienaprawiany oryginał to powinienkupić , a nie mieć "nówki sztuki nieśmiganej".IMHO.
Problem w tym  ,że - jak sądzę - taka świadomość nie jest zbyt popularna w naszym kraju.
I tyle.
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Marzec 2016, 07:38:46 »
A CO Ty chcesz przy tym aucie robić "od nowego wiersza" ? ? ?
A PRZEDE WSZYSTKIM - ... PO CO ? ? ? ?

Przecież tu wystarczy myjnia, polerowanie, woskowanie (może ewentualnie pralnia tapicerki) i NIC POZA TYM ! !
Jezdzić! I CIESZYĆ SIĘ, że ma się TAK DOSKONALE zachowanego ORYGINAŁA ! !

Zgadzam sie w zupełnosći z RObertem.
Taka sama kosmetyka  i nic poza to dobre dla mebli albo innych zabytkowych przedmiotów ,ale nie samochodów.
Samochód moze byc zabytkiem ,ale SPRAWNYM, a jezdzenie 30 letnim autem które sie tylko wypolerowało to bomba z zapalnikiem który nie wiadomo kiedy wybuchnie.
Trzeba zrobic to co napisał Robert (nie bede sie powtarzał) a bude i wnetrze zostawic w oryginalne,jesli nie ma przeciw wskazan.

Offline krejzo

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 11
    • Tosiek
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Marzec 2016, 09:38:53 »
Ja tutaj sobie pozwolę trzymać stronę Jacka. Oczywiście niby najważniejsze jest, żeby auto było niezawodne, bezpieczne, bla bla bla. Tyle, że decydując się na zabawę w stare auta, nie można wyprać ich z całej tej zmurszałej otoczki. Doprowadzając każdą część do ideału, tak naprawdę upodabniamy je do samochodów współczesnych, a chyba nie o to nam chodzi, prawda?. Wymiana amortyzatorów?- koniecznie,bo to Panie bezpieczeństwo, prowadzenie auta i w ogóle strach wsiadać. A ja jeździłem pół roku na kompletnie zużytych amorkach i miałem ubaw po pachy bujając się jak w fotelu na biegunach. Jakoś żyję. Kiedy robimy sobie ze znajomymi przejażdżki oldtimerami, to na postojach dominują opowieści, co tam komu dolegało i jak walczył z niedomaganiami. To najbardziej lubię, bo to esencja tego sportu.
Jeśli chodzi o szkoły odrestaurowania starych pojazdów, to temat rzeka i jest jak z dietami- na świecie jest tysiące dietetyków i każdy z nich propaguje swoją dietę, uważając przy tym i będąc święcie przekonanym, że tylko ta jego wymyślona dieta jest tą najlepszą. Poza przypadkami skrajnymi, czyli: kompleksowa odnowa egzemplarza, który zachował się w pięknym, oryginalnym stanie, oraz totalne skundlenie rzadko spotykanego modelu- uważam, że wszystkie chwyty są dozwolone nie obowiązują żadne odgórne mądrości, co jest poprawne politycznie, a co nie. Oczywiście są jakieś gusta, pasują kaczce długie rzęsy na reflektorach i różowy lakier, ale to samo takiemu Jeepowi Willysowi z 1944 roku już nie  ;D

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 58
    • Piotr
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Marzec 2016, 09:55:49 »
Kuźwa  idzie się wku.... pokazuje się na forum ogloszenie czy to z PL czy EU po co? a no po to by komuś pomóc, doradzić, zadziwić, pośmiać się lub powiedzieć od tego bierz a od tego jak najdalej itp. nasuwa się wniosek, że powinien powstać jeszcze dział pt. nie rusz g..bo śmierdzi czyli tu nie kupuj, te części to porażka, nieuczciwy handlarz czy warsztat taki hydepark i hajtujemy bo tu mamy wątek sprzedam. Z tego co wiem zieloną to gość nie pierwszy raz wystawia - dlaczego? - najlepiej się spytać właściciela. A czerwona Robert to wiesz każdy patrzy na cenę wyjściową i szuka bazy jak czerwona ale w cenie 7/8 stówek ojro (ja tyż) trójaś to jest trochę. I tu jak piszesz nowa rama to cena jest już 2,2 a baza jak dla teogo co chce mieć wszystko zapięte na ostatni guzik to jest dalej drogo. Bo nie sądzę że auto 28 lat i ma wszystkie podłogi, nadkola - elementy karoseri wolne od rdzy (dziur) + mechanika?. I opcja I przykleiła babcia serek - wstawianie łatek i szpachla, szpachla.... a na silniku jadę i jeżdżę ..; opcja II zaczynamy od zera i tu masz pewnośc wiem co mam; i opcja III kubeł wody z ludwikiem i jeżdże .... a potem wybieram opcję  I lub II. Koło fortuny. Nie wszyscy ale ja jestem za II. Trzeba dodać, że bazy 2cv poszły w górę i 7/8 stówek to może być historia ale czy baza za 3 koła zaoszczędzi kasę - nie wiem.  A przysłowie o krawcu i materiale znacie - kasa, kasa i ... i tu jest punkt wyjścia.  :), można pisać rozprawki i się kłocić oryginał czy kopia ale gdyby nie było oryginału to z czego powstała by kopia a jak by nie kopia to by nikt nie wiedział o oryginale.

« Ostatnia zmiana: 21 Marzec 2016, 10:02:17 wysłana przez petercvw »

Offline krejzo

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 11
    • Tosiek
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Marzec 2016, 10:18:50 »
Piotrze, Ty jakiś nerwowy rocznik jesteś. Jak napisał Robert- looz..., to tylko forum dyskusyjne, każdy sobie papla niewinnie, a Ty byś od razu chciał przegryzać krtań

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 58
    • Piotr
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Marzec 2016, 10:37:26 »
Łatki to fajnie wyglądają na sweterku a nie przyklejane w życiu. Tosiek luz to ja mam duży bo krótko na tym forum jestem i podejście do życia nie mam jak wilkołak. No i też se papa na loozie  ;D

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #9 dnia: 21 Marzec 2016, 12:22:31 »
To nie jest spór  kto ma rację, bo racja jest jak d..a,każdy ma swoją  :) :) :)


Mam fantastyczny pomysł na tę dyskusję. ...

I nie zawaham się go użyć.  ;)

Dziś otwarcie dachu z okazji pierwszego dnia wiosny.

11.43 AM

Piotruś, gdzie to???
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 58
    • Piotr
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #10 dnia: 21 Marzec 2016, 12:45:34 »
W małym phonie phonowato widać obstawiam senatorska/bielańska

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
DWIE SZKOŁY ...czyli "adminie, ratuj" :)
« Odpowiedź #11 dnia: 21 Marzec 2016, 17:13:24 »
Ostro popłynęliśmy w dyskusji, którą Roberto rozpoczął postem:

A tu m nie za darmoszkę ,ale niezła baza bo nowa rama - pewnie warta z 800 Ojro w cenie...
http://ww3.autoscout24.de/classified/286231962?make=21&model=1703&utm_medium=aff&utm_source=affilinet&utm_content=vm&utm_term=csv&utm_campaign=528721-mercedes
...i wcale nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa!  ;D
A wręcz - aż mnie palce świerzbią do klawiatury, żeby rozwinąć ją dalej :-p
Ale gdy patrzę, że temat "Widziałem ogłoszenie" ciągnie się już od 27 listopada 2014 (!!) roku - to myślę sobie, że może już czas pozwolić mu się zakończyć ? 10910 wyświetleń!  :D

Adminie, pomóż!
1. ZABLOKUJ, proszę, TAMTEN temat,
2. (kolejne widziane ogłoszenia omawiać będziemy w temacie "Widziałem ogłoszenie 2016", ..który za moment założę),
3. PRZENIEŚ, proszę, TAMTĄ DYSKUSJĘ (o tym aucie, którego ogłoszenie ją tak rozwinęło) - DO TEGO TEMATU, który (mam nadzieję..) ma temat adekwatny do treści, która już się pojawiła, i pojawiać będzie się dalej.
...a my popłyniemy dalej, ..nie, Robert? ;)
« Ostatnia zmiana: 21 Marzec 2016, 17:15:29 wysłana przez hurtownia2cv »

Offline White_Duck

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 34
  • Nie mam czasu dla 2CV :(
    • Tomek
    • Kumak.eu
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Marzec 2016, 17:49:36 »
Do usług  ;) Proszę was bardzo, nowy temat "Widziałem ogłoszenie" już wisi i tutaj macie wydzielony wątek, gdzie możecie sobie pogadać do woli na temat "co kto woli" ;D

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Dwie szkoły...
« Odpowiedź #13 dnia: 21 Marzec 2016, 20:53:57 »
Trzeba w niej przełożyć ramę  -  jest w pakiecie na palecie
Aaaa, to całkowicie zmienia całe spojrzenie!
Sądziłem, że ta NOWA rama to JUŻ JEST w tym samochodzie, a nie luzem dodatkowo.
Jak silnik na wierzchu to też dobrze byłoby tam zajrzeć.Albo nie zaglądać.Wolna wola.
Już Ty wiesz doskonale ile to jest rzeźby...
Te kilkanaście (kilkadziesiąt??) wyremontowanych przeze mnie silników utwierdza mnie w przekonaniu (mam wrażenie, że już się o tym wysławiałem.../?/ ), że w momencie "wejścia w posiadanie" jakiejkolwiek kaczki - silnik wyjmować, rozbierać, CZYŚCIĆ (OD WEWNĄTRZ ! ! oczywiście!) i składać dając nowe "wszystko, co nie metalowe" (czyli np. ten zestaw naprawczy: http://www.2cv-shop.pl/pl/p/Uszczelki-silnika-2cv6-i-2cv4-zestaw-simmeringi/1388) - powinno być traktowane jako absolutne obligo, wręcz swoisty "program de minimis" !!!
Przez brak miski olejowej, którą można byłoby odkręcić i wyczyścić z wieloletnich złogów sedymentacyjnych olejów - to wszyscy wiedzą i zgadzają się chyba bez dyskusji, prawda?
Ty doskonale wiesz,że dopóki nie ruszy się czegoś co się trzyma ,potem już nie chce się najczęściej trzymać.Taki lajf...
Oj tak...
A na dodatek - następuje swoisty "efekt lawiny"... czego sztandarowym przykładem jest urwanie śruby mocującej tylną końcówkę przedniego błotnika (tą przy przednim słupku przednich drzwi) przy jego sporadycznym demontażu..
Dlatego pisałem o robieniu od nowego wiersza.Może nieprecyzyjnie. :-\
A z kosztami to na pewno nie przesadziłem...
Takie "od nowego wiersza" - doskonale rozumiem i popieram! Nie zrozumiałem intencji pierwotnej Twojej wypowiedzi, przepraszam.
Nie przesadziłeś.

Krejzo, Tobie też dziękuję za wsparcie. Doskonale ująłeś sedno sprawy.
...i widzę (i cieszę się!)  :P że nie tylko ja cieszyłem się "bujanym fotelem"  >:D
« Ostatnia zmiana: 21 Marzec 2016, 20:58:41 wysłana przez hurtownia2cv »