Autor Wątek: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente  (Przeczytany 3362 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #15 dnia: 12 Czerwiec 2016, 19:20:21 »
Witajcie ponownie.
I chodź pewnie większość osób siedzi teraz przed telewizorami ja postanowiłem założyć sobie zatyczki do uszu i sklejać kaczkę. Oto efekty mojej dzisiejszej pracy:

Na początek oszlifowałem zaszpachlowane detale:






Potem te same detale pokryłem już inną, widoczną na zdjęciu pierwszym szpachlówką firmy Gunze. Muszę wam powiedzieć że to niemiłosiernie capi więc musiałem szpachlować to dosłownie na jednej nodze. Te ponowne szpachlowanie wynika stąd że zawsze gdzieś po szlifowaniu wodnym papierem 400 zostaną jakieś ryski których osobiście nie chcę widzieć zwłaszcza od wewnętrznej strony maski jak i tylnej części podłogi, owszem robiłem też wygładzenie papierem wodnym 1500 ale zawsze warto zaszpachlować:




Silnik doczekał się również szlifowania i szpachlowania tym samym surfacerem, czyli tą szpachlą w płynie:



Zanim jednak zabiorę się za dalsze prace nad silnikiem mam do was prośbę po jakieś skany rysunków tegoż silnika. Głownie zależy mi by były na nim uwzględnione mocowania kabli.  Moja dokumentacja zdjęciowa silnika którą zrobiłem przy okazji Lubelskiego Moto Session 2013 została na dysku komputera stacjonarnego w Polsce stąd moja prośba o te skany.
Warriors Of the Dead

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Czerwiec 2016, 21:04:44 »
Ale, ale ? ? ?
Wydało się, że sklejasz też Meharkę!
Widać to na Twojej pierwszej (z dzisiejszych) fotce:

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Czerwiec 2016, 21:44:04 »
Jacku zgadza się, od wczoraj jestem posiadaczem Mehariego ale muszę się z nim wstrzymać gdyż jak przykleiłem przednią i tylną oś to gdy postawiłem samą ramę to wyszło tak że jedno z kół nie stykło się z podłożem. jakby dosłownie unosił się od jakieś nierówności terenowej. Muszę to zniwelować zanim zabiorę się za dalszą pracę nad nim.  Ale też śmieszki z hellera zrobiły bo dały połowę części ze starego 2CV zamiast opracować to wszystko od nowa. Błędy w numeracji niektórych detali, brak oszklenia świateł przednich to odpowiednio drugi i trzeci kiepski dowcip z ich strony.
Warriors Of the Dead

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #18 dnia: 19 Czerwiec 2016, 20:13:01 »
Dziś kolejna odsłona moich prac twórczych nad szybką kaczką. Na początek jednak pochwalę się wam sprzętem jaki przyszedł do mnie w zeszły piątek mianowicie przyszła do mnie paczka z nowiusieńką sprężarką. Zestaw dotarł do mnie z polskiego sklepu modelarskiego bo jak przeanalizowałem ceny zarówno sprężarek tutaj jak i w polsce odniosłem wrażenie że pomimo różnicy w walucie to w przeliczeniu koszt tej sprężarki byłby dla mnie zbyt duży wydatek więc wolałem kupić ją w polsce i poczekać ten nie cały tydzień na jej dostarczenie. Tak ona się prezentuje:

Ona miała w zestawie aerograf ale prawdę powiedziawszy mając te dwa swoje które używam to nie widzę potrzeby używania trzeciego.

Dobra a teraz co dziś robiłem. Na początek zrobiłem szlifowanie detali potraktowanych surfacerem. Za pomocą widocznego pod spodem narzędzia wykonałem szlifowanie zaszpachlowanych uprzednio dziur na podwoziu. Problemem jest to że takie narzędzie jest właściwie jednorazowe otóż woda zaczęła rozpuszczać klej hybrydowy czego efektem było rozpuszczenie. Hmmm powinienem przeczytać ulotkę zanim wypróbuję taki klej na wodzie no ale trudno i tak musiałem dokończyć szlifowanie poprzez skrobanie skalpelem pozostałych nie usuniętych resztek szpachli.









Silnik udało się uzupełnić w kilka detali jednak brak cienkiej plastikowej płytki sprawił że elementy które idą do nadkoli, nie wiem jak się to fachowo nazywa pozostaną z takim dziurami, uzupełnię ubytek jak znów wrócę z polski z właściwymi materiałami. Nie mniej teraz następuje pytanie czy aby na pewno silnik jest zgodny z oryginałem, prosiłem o to w poprzednim wątku więc ponowię prośbę o jakieś materiały w postaci skanów rysunków. Pomoże mi to też we właściwym okablowaniu jego. Nie mniej tak się praca prezentuje:



Dach w sumie postanowiłem zrobić taki jaki jest w plastiku. Powodem tej decyzji jest to że gdy kupię odmianę Charleston również z revella zamierzam zrobić dach z materiału pobranego z czarnej parasolki. Jedyne co zrobiłem w tym dachu to wziąłem zaszpachlowałem dziurska po wypychaczach, będzie je łatwiej wyszlifować niż w przypadku ramy podwozia:


Nadkola wyciąłem z ramek i wstępnie oszlifowałem, ponieważ czeka mnie też ich przycięcie, przynajmniej tak każą zrobić w instrukcji zatem nie mam powodu by protestować i po całkowitym wyeliminowaniu brzydkich śladów  nastąpi odpowiednie przycięcie zgodnie ze wzorem na instrukcji:


Ramę podwozia jak i nadkola potraktowałem surfacerem:


To tyle na dziś prac twórczych nad kaczką. Jak widać posuwają się one do przodu ale pomału, wiem powtarzam się. Nie mniej gdy uda mi się zdobyć pewną rzecz zacznę już wstępne malowania celem nie tylko sprawdzenia mojej sprężarki ale i tutejszej benzyny lakowej w białych butelkach. Głównie tyczy się to testu na metalizerach oraz lakierach głównie półmatowym. Powody takich testów są oczywiste, nie chciałbym by w czasie malowania metalizer stał się jednym wielkim glutem zaś lakier półmatowy kleił się mimo tygodnia schnięcia. Tak więc no jak wszystkie testy wypadną pozytywnie to wstępne malowania zostaną przeprowadzone.
Warriors Of the Dead

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #19 dnia: 23 Czerwiec 2016, 18:30:55 »
Dziś z powodu mojej bezsenności i co za tym idzie typowego łażenia po ścianach zdecydowałem się wziąć za swoją kaczkę.

Zacząłem od oszlifowania zaszpachlowanych dziur w dachu, z wykorzystaniem narzędzia tym razem klejonego super gillem które to wytrzymało do końca dzisiejszych prac twórczych:


To samo uczyniłem z nadkolami pokrytymi surfacerem, niech was nie zwiedzie to że te ciemne obręcze są wraz widoczne. Tzw, plastik srebrzysty ma to do siebie że takie ślady będące nieco ciemniejsze od koloru tworzywa nawet po zeszlifowaniu będą widoczne ale zaręczam że po pomalowaniu te obręcze zniknął:


Tym samym narzędziem wyszlifowałem surfacer który był na przedniej części podwozia, jednak grubość narzędzia nie pozwoliła mi na sprawne wyszlifowanie przestrzeni środkowej między wiatrakiem a tyłem przedniej osi, więc te przestrzeń musiałem wyskrobać skalpelem, również przymocowałem tylną oś i mam nadzieję że gdy skleję przednią nie powstanie nieprzyjemne przekrzywienie które spowoduje że model nie będzie stał na wszystkich kołach. Bądźmy dobrej myśli:


Przygotowałem również elementy przedniej osi, ponieważ szpachlówka firmy wamod zaczyna mnie denerwować, ponieważ po zeszlifowaniu zostawia ona ślady podobne do tych jakby klej wypłyną z połączenia części, w związku z tym postanowiłem przeznaczyć ją jako wypełniać do dziur które są efektem nieprzemyślanego przez revella ukształtowania form przy niektórych elementach. Tak też postanowiłem to co będzie najbardziej widoczne zalepić właśnie tą szpachlówką:




Prace szlifierskie zahaczyły również o poprzeczkę przedniej szyby:


Prace szpachlownicze zostały wykonane na wewnętrznych dziurach w podłodze jak i temu elementowi co jest za oparciem kanapy nie wiem jak to dokładnie się nazywa a także spód dachu i boczne fotele pokryte surfacerem:





Zagłówki z reguły nie są trudne:




Warriors Of the Dead

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #20 dnia: 23 Czerwiec 2016, 18:59:46 »
Chłopie!
Jestem w totalnym szoku - jak Ty to robisz!
Te szpachlowania - elementów ..bądź co bądź..mało widocznych - robisz DOKŁADNIEJ, niż mój (były !!! Już z nim, m.in. przez to właśnie -nie współpracuję) lakiernik robił na PRAWDZIWYCH elementach "NA SAMYCH OCZACH" !
SZAAAACUN !!!

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #21 dnia: 23 Czerwiec 2016, 20:18:07 »
To kwestia doświadczenia które nabywa się z każdym kolejnym modelem. Ale wiesz jacku zawsze miło jest przeczytać miłe słowa.
Warriors Of the Dead

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #22 dnia: 26 Czerwiec 2016, 17:53:24 »
Dziś wykonałem kolejny etap prac nad swoją kaczką. Co prawda w większości dziś poświęciłem się pracom nad samolotami Arado 234 1/48 oraz He 70F-2 w 1/72 ale znalazłem chwilę na zabawę z moim autkiem.

Szlify dosięgły dziś elementy uprzednio wypełnione szpachlówką. Ponieważ wiadome jest że nie odrazu wszystko zostanie wygładzone zatem ja położyłem kolejną warstwę szpachli jednak zdjęcie kolejnej warstwy sobie już daruję, pokażę wam gotowy element jak tylko uda mi się wszystko pięknie wykonać:



Dach również został oszlifowany, z tą różnicą że przy krawędziach które posłużą do montażu, tych swoistych pasków które mają za zadanie pomóc w poprawnym sklejeniu dachu do karoserii, zostało trochę szpachli. Nic się nie martwcie, gdy uda mi się wykonać narzędzia niezbędne do wyszlifowania takich trudno dostępnych miejsc takie pozostałości zniknął czym estetyka się podwyższy nieco:


Fotele również dostały szlifowanie i jest to zarazem ostatnie szlifowanie ich:



Szlifowanie dosięgło również podłogę i ten element za oparciem tylnej kanapy:

A potem ich szpachlowanie surfacerem:


W kwestii samego surfacera to jest szpachlówka której gęstość przypomina nieco płyn do prania ciuchów, natomiast głównym zadaniem takiego specyfiku jest zalanie płytkich dziur i ubytków których nie dosięgło podstawowe szpachlowanie. Jest to bardzo przydatne narzędzie zwłaszcza że pod farbą wszelkie ubytki i niedoróbki zaraz by wyszły.
Warriors Of the Dead

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #23 dnia: 04 Lipiec 2016, 01:27:42 »
Teraz mam takie pytanie do was a właściwie do jednej osoby. Czy te wszystkie listwy na bokach karoserii jak i atrapa chłodnicy czy one są chromowane czy po prostu srebrne? Pytam bo nie chciałbym przez przypadek pomalować tych elementów na srebrno chodź wcześniej z braku laku robiłem to chodź by na swoich amerykańcach ale teraz mając dostęp do farb które tworzą taki lustrzany chrom zatem stąd moje pytanie.
Warriors Of the Dead

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #24 dnia: 04 Lipiec 2016, 14:27:10 »
Mathieu,

Ramka grilla jest napylona próżniowo na " chrom".

Listwy boczne- te wąskie-  to jest chyba polerowane alu.
Czyli one są srebrne.Ale nie chromowane.
Btw.
Sausse Ente  nie miały nigdy w oryginale chromowanej listwy na progu takiej jak jest w Charlestonie.
Na progach był tylko naklejony  pasek czarnej folii
Ten błąd powtarza się np. w modelu 1:18 z firmy Norev ,który pokazywalem w temacie "Sausse Ente do mnie przeleciała "
Na progi więc tylko pasek czarny.
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #25 dnia: 04 Lipiec 2016, 19:33:58 »
yhym. Czyli te wszystkie elementy co są między drzwiami to po prostu pomalować na kolor "amelinionowy", natomiast poza reflektorami które są chromowane to ramkę grilla zrobić również na "aluminiowo" z tą różnicą że położyć kilka warstw lakieru błyszczącego więcej, natomiast pozostałą resztę grilla walnąć na zwykłe "aluminium". Dobrze jest też wiedzieć odnośnie charlestona bo co prawda widziałem ten egzemplarz jednego razu ale nie miałem okazji przyjrzeć się bliżej. Mimo to dziękuje za okazaną pomoc.
Warriors Of the Dead

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #26 dnia: 04 Lipiec 2016, 22:24:22 »
Ramka grilla jest "chromowana".Logo Citroena też.

Wnętrze szare !

A tak naprawdę to  w oryginale" kawa z mlekiem ".
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline Mr. Viper

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 2
    • Mathieu
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #27 dnia: 05 Lipiec 2016, 00:15:11 »
dobrze w takim razie zrobię właśnie tak: ramka, logo i reflektory na chrom, reszta na aluminium.
Warriors Of the Dead

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #28 dnia: 05 Lipiec 2016, 09:56:20 »
Mathieu,

Jak już tak dbamy o detale,  to Sausse Ente ma jasno brązową tapicerkę.
Może fotele i kanapę polakierowac  na właściwy kolorek?
Fotkę wrzucę wieczorem.
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Kacze Opowieści, odcinek 1 Sausss Ente
« Odpowiedź #29 dnia: 05 Lipiec 2016, 10:23:20 »
Listwy boczne- te wąskie-  to jest chyba polerowane alu.
Czyli one są srebrne.Ale nie chromowane.
Polerowane alu, tak, to prawda. Ale i LAKIEROWANE po tym polerowaniu - "klarem". Znaczy - bezbarwnym  :D
Wiem, bo gdy próbowałem "odpolerować" stare, zmatowiałe - ...to najpierw schodził ten stary "klar", a później dopiero się polerowało ..i choćby nie wiem jak się starał - nie było już takie świecące, jak by się można spodziewać...
Sausse Ente  nie miały nigdy w oryginale chromowanej listwy na progu takiej jak jest w Charlestonie.
Na progach był tylko naklejony  pasek czarnej folii
Robert, wcale nie jestem tego taki pewien!
Gdy ja kupiłem swoją (fotka poniżej) - owszem, miała rózne braki i zaniedbania, ..ale listwy na progach były!
A Niemiec zarzekał się (w tych przerwach - gdy przestawał płakać, że sprzedaje), że wszystko "stan fabryczny", więc....