Autor Wątek: Kaczką przez Saharę- prawda, czy ściema?  (Przeczytany 392 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krejzo

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 11
    • Tosiek
Kaczką przez Saharę- prawda, czy ściema?
« dnia: 11 Czerwiec 2016, 09:09:08 »
http://facet.interia.pl/styl-zycia/news-oszukal-smierc-ta-ucieczka-do-dzis-budzi-podziw,nId,2208938

Ta historia ciągle budzi wiele wątpliwości, nawet Pogromcom Mitów średnio udało się odtworzyć pojazd. Wg mnie Francuz mógł mieć ze sobą spawarkę samochodową i jakąś wiertarkę(przewidywał, że jadąc przez pustynię samemu, na pewno może coś urwać). Z drugiej strony, jeśli miał spawarkę, czemu nie pospawał wahacza i półosi i nie pojechał dalej autem? A może wszystko było ukartowane już wcześniej, w zaciszu garażu konstrukcja przemyślana, wypróbowana i przetestowana(dawców, jak widać, na placu stoi sporo), a potem cała wyprawa zrobiona dla rozgłosu(co mu się udało).

Offline hurtownia2cv

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 68
    • Jacek
Odp: Kaczką przez Saharę- prawda, czy ściema?
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Czerwiec 2016, 15:25:11 »
Oglądam i oglądam, czytam i czytam.
I wciąż zastanawiam się nad Twoim pytaniem - w tytule tego tematu.

Oczywiście odrzucam od razu argument - że Pogromcom Mitów się nie udało zbudować tegoż samego. Szukając (o czym niżej) więcej informacji  - natknąłem się na filmik - jak oni to robią:
https://www.youtube.com/watch?v=fHhCBmREtwY
ŚMIECH NA SALI ! !
- próbują "podłożyć" przednie koło POD silnik - POZOSTAWIAJĄC GO "na swoim miejscu". Tymczasem motocykl p. Emila ma silnik "przełożony do tyłu", z grubsza w miejsce fabrycznego zbiornika paliwa... 
Odrzucam też - że:  "skoro miał spawarkę, to czemu..." itd.
ZAKŁADAM, że NIE MIAŁ spawarki.

Spróbujmy WSPÓLNIE "zbilansować":
- co przemawia za prawdą ?
- a co za ściemą?

Rzucam pierwsze za i przeciw:

Prawda, bo:
1 tak) do zbudowania "tego czegoś" użyte są wyłącznie kaczkowe części,
2 tak) faktycznie JEST MOŻLIWE rozebrać kaczkę i przebudować - narzędziami bez napędu elektrycznego. Takimi, które ROZSĄDNY SZALENIEC ;) (zostańmy przy takiej definicji, ok?) jest w stanie zmieścić w kaczym bagażniku.
3 tak) i to samemu,
4 tak) zwłaszcza - mając na to AŻ dwanaście dni,
5 tak) .......?
6 tak) .....?

Ściema, bo:
1 nie) jeśli gość nadal ma te monstrum w siebie w garażu - dlaczego w odmętach internetu nie ma (poprawcie, jeśli się mylę. Ja szukałem .. i nie znalazłem) ANI JEDNEGO filmiku - ze WSPÓŁCZESNEJ przejażdżki choćby po własnym trawniku ?
2 nie) niepokoi mnie ..hm.. "kolumna kierownicy". Nie jestem przekonany, że SKRĘT "motocyklowej kierownicy" spowoduje PRZESUNIĘCIE listewki na maglownicy,
3 nie) ... ?
4 nie) ... ?
« Ostatnia zmiana: 11 Czerwiec 2016, 15:30:57 wysłana przez hurtownia2cv »