Autor Wątek: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...  (Przeczytany 1600 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kalie

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 3
    • Przemek
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Grudzień 2016, 13:10:50 »
Kupilem nowy akumulator. Caly szczesliwy zainstalowalem go, no i kurcze rozrusznik ani drgnie. Po przekreceniu kluczyka kontrolka sie zapala, swiatla dzialaja.
Podpowiedzcie prosze co i jak powinienem teraz sprawdzic?
Ale niemila niespodzianka przed Swietami...

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Grudzień 2016, 13:40:43 »
Najprosciej sprawdzic czy rozrusznik jest dobry,to zewrzec kleme na rozrusznika ,ta na która przychodzi kabel z akumulatora z zaciskiem na rozruszniku do którego dochodzi ten cienki kabelek ze stacyjki.Moze on byc na wsuwce albo przykrecony sróbka.
Samochód musi byc na luzie ,stacykji nie musisz właczac zewrzyj te dwa zaciski,jesli rozrusznik zaskoczy to znaczy ze nie ma napiecia ze stacyjki.
jesli nic sie nie stanie,to wina rozrusznika .

Offline kalie

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 3
    • Przemek
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Grudzień 2016, 14:12:39 »
Faktycznie rozrusznik nie kreci.
Sprobuje korba pokrecic, teoretycznie tak powinien odpalic.

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Grudzień 2016, 14:33:25 »
Teoretycznie mogło dojsc do sytuacji gdy rozrusznik dostał zwarcia i przez to zagotował sie elektrolit w akumulatorze i wystrzeliły te bezpieczniki (te koreczki)
Dla bezpieczenstwa jak skonczysz próby to odłacz akumulator i daj rozrusznik do sprawdzenia.

Offline kalie

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 3
    • Przemek
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Grudzień 2016, 15:18:01 »
Podczas prob rozrusznik troszke pokrecil, ale jakos tak nieladnie. No i znowu przestal krecic.
Juz go zdemontowalem.

W garazu podlaczylem bezposrednio do akumulatora (-) do obudowy, (+) do tej srobki, do ktorej byl podlaczony przewod od stacyjki (wedlug wskazowek Herbiego).
Tej grubej sruby, do ktorej byl bezposrednio plus z akumulatora nie podlaczalem.
No i nie kreci.

Czy powinienem rozkrecic ten rozrusznik i cos w nim sprawdzic? Moze jakies szczotki sie zuzyly? Czy takie rzeczy tylko w serwisie?

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Grudzień 2016, 16:07:10 »
Przemek,jesli podłaczyłes aku do obudowy i styku od stacyjki to powinien wysunac sie bendiks. żeby zakrecioc musi byc podłaczony przewód do tej grubej klemy,a z niej zrobic mostek do tego styku ze stacyjki .ale do sprawdzenia czy kreci sam rozrusznik podłacz aku do obudowy i tej dolnej duzej sruby,powinien zakrecic
Jesli wtedy zakreci to znaczy ze sam rozrusznik jest dobry,a nie działa elektromagnes który wysuwa bediks i zwiera styki na rozrusznik.

Offline kalie

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 3
    • Przemek
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Grudzień 2016, 18:08:10 »
Hubert, zrobilem tak jak pisales - zasilanie (-) na obudowe i (+) do tej sruby do ktorej jest przykrecona szczotka. Niestety rozrusznik nie kreci.
Czy dzialanie bendiksa powinno byc slychac?

Podlaczylem tez (+) normalnie i zmierzylem napiecie na tej grubej srubie, z ktorej idzie przewod do rozrusznika - brak napiecia, po zmostkowaniu tego (+) ze srubka w bendiksie od stacyjki, pojawia sie napiecie na wejsciu do rozrusznika. Ale oczywiscie nie kreci.

Nie wiem, czy nie jest za bardzo zamotane to co napisalem.

U la la,
Wlasnie sprawdzilem i jest zwarcie pomiedzy obudowa i ta "dolna duza sruba" - ktora jest polaczona grubym przewodem wchodzacym do rozrusznika, czyli szczotki. Chyba tak nie powinno byc?


« Ostatnia zmiana: 21 Grudzień 2016, 15:09:21 wysłana przez kalie »

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Grudzień 2016, 18:24:46 »
Działanie bendiksa słychac, i widac jak wysuwa sie zebatka na rozruszniku.
Jak podłaczyłes (+) pod ta dolna druga srube z której podłaczony jest bezposrednio rozrusznik i rozrusznik nie kreci,to cos jest uszkodzone,moze tylko szczotki nie dotykaja komutatora,albo jest cos gorszego,moze wypalony komutator.

Offline Gusto

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 27
    • Olek
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #23 dnia: 20 Grudzień 2016, 18:57:01 »
Teoretycznie to możesz wszystko!
 Najlepiej byłoby pomierzyć uzbrojenia i sprawdzić szczotki i komutator. Powinieneś sobie dać radę z tym ale najpierw proponuję poszukać filmiku z regeneracja rozrusznika i wtedy sam uznasz czy dasz radę.

Offline kalie

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 3
    • Przemek
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #24 dnia: 20 Grudzień 2016, 19:11:34 »
Dziekuje za wskazowki, tak wlasnie zrobie, poszukam filmiku. Nie mialem pojecia, ze taki istnieje. Mysle, ze dam rade, wystarczy mi instrukcja.
« Ostatnia zmiana: 21 Grudzień 2016, 11:07:57 wysłana przez kalie »

Offline kalie

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 3
    • Przemek
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #25 dnia: 21 Grudzień 2016, 11:09:16 »
Ciekawe zdjecie dydaktyczne. Do kupienia na Ebay-u, za 30EUR.


Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #26 dnia: 21 Grudzień 2016, 15:35:22 »
To jest akurat rozrusznik na ciegno,nie na elektromagnes.

Offline Gusto

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 27
    • Olek
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #27 dnia: 21 Grudzień 2016, 15:36:55 »
To jest chyba starego typu rozrusznik montowany w pierwszych modelach silnika 602 cm odpalanym linką

Offline kalie

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 3
    • Przemek
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #28 dnia: 21 Grudzień 2016, 16:08:01 »
Macie racje, nie przygladnalem sie temu wczesniej dokladniej :-) Ale nie szkodzi. Ponad to, analizujac ogloszenia uzywanych rozrusznikow, ten nan linke byl montowany w modelach z zasilaniem 6V.

Tu filmik przedstawiajacy to, co opisal mi wczesniej Hubert:
https://www.youtube.com/watch?v=KFmFuyi8k3s

A tutaj instrukcja, jak rozlozyc i zlozyc rozrusznik. Co prawda do VW, ale to powinno byc podobne.
https://www.youtube.com/watch?v=yaDjGY9Mx8s


Po pracy zabieram sie za rozkrecanie mojego. I tak przeciez nie dziala. Chociaz wydaje mi sie, ze trzeba bedzie kupic jego nastepce. Juz znalazlem ogloszenia, ale jeszcze nie dzwonilem zapytac, czy sa aktualne.
« Ostatnia zmiana: 21 Grudzień 2016, 16:10:18 wysłana przez kalie »

Offline Gusto

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 27
    • Olek
Odp: AKU też potrafi niespodziewanie paść. ...
« Odpowiedź #29 dnia: 21 Grudzień 2016, 17:25:09 »
Te na linkę były też na 12v
A na zimowy wypad nad morze nie wybierasz się ????