Autor Wątek: kontrolka ładowania  (Przeczytany 63 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
kontrolka ładowania
« dnia: 20 Listopad 2017, 08:41:48 »
Zima przyjdzie,to nie uniknione.W sobote zmieniłem koła na zimowe w "cywilnych" autach, a wczoraj pomierzyłem stan akumulatorów i ładowania we wszystkich naszych autach i wtedy uswiadomiłem sobie ,ze w mojej kaczuszce z małym licznikiem nie mam kontroli ładowania akumulatora. W dużych licznikach jest zabudowany wskaznik napiecia w instalacji,który jako tako daje obraz czy alternator ładuje.
W autach z małym licznikiem nie ma żadnej kontroli. Postanowiłem temu zaradzic i zmajstrowałem na szybko prosty układ elektroniczny który działa podobnie jak kontrolka ładowania w nowych autach,to znaczy gasnie lampka gdy alternatora zaczyna ładowanie.Noramalnie w instalacji bez ładowania jest nakiecie ok 12 do 12,5V ,ja ustawiłem próg gasniecia lampki na poziomie 13,5V wtedy alternator juz ładuje .
Do układu mozna podłaczyc żarówęczkę albo diodę LED.

Na pierwszym filmiku próby na stole
Na drugim  układ podpiety do akumulatora w samochodzie.

https://youtu.be/OM5C_anvLfk

https://youtu.be/FUlU2qDuCzQ

Na zdjeciu schemat układu.Opornik o wartosci ok 3komów zaznaczony gwiazdką należy dobrac indywidualnie bo on ustala próg gasniecia kontrolki.
Jeśli ktos byłby zainteresowany takim układem,to moge go zrobic za przysłaowiowe "Bóg zapłac"
Mam troche części elektronicznych wiec nic mnie to nie bedzie kosztowało, jedynie wystłaka.




Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 58
    • Piotr
Odp: kontrolka ładowania
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Listopad 2017, 10:11:09 »
To jeśli tu temacik elektryczny/akumulatorowy to  mam pytanie:
Co robicie z akumulatorem jak stawiacie kaczkę na kołki, pod pierzynę - w zimowy sen.
Wyjmujecie i chowacie w ciepłe miejsce czy zostawiacie w aucie?
Raz na jakiś czas (np. miesiąc/dwa) pod prostownik rozładować/podładować; czy macie inne urządzenie (ładowarkę z zimowym podtrzymaniem) podtrzymujące i jest włączone non stop.

Offline raff

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 15
Odp: kontrolka ładowania
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Listopad 2017, 11:56:11 »
Ja nic nie robię. Wsiadam na wiosnę, odpalam i jadę...

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 36
    • Andrzej
Odp: kontrolka ładowania
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Listopad 2017, 17:18:13 »
Ja  ładuję go przez tydzień (ładowarka z podtrzymaniem ) a potem 2, 3 tyg stoi i znowu ładowanko ;D i tak do wiosny :)

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 63
    • Herbert
Odp: kontrolka ładowania
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Listopad 2017, 18:58:33 »
Jak samochód stoi w ciepłym garażu,to wystarczy go naładowac na jesien i zostawic, jesli na dworze albo w zimnym garazu,to dobrze jest go wymontowac,naładowac i zostawic w cieple do wiosny