Forum milosnikow Citroena 2CV

Życie z 2CV => Turystyka kaczkowa => Wątek zaczęty przez: hurtownia2cv w 01 Maj 2016, 11:56:30

Tytuł: u Pana Boga w ogródku
Wiadomość wysłana przez: hurtownia2cv w 01 Maj 2016, 11:56:30
Już w temacie "Wiosenne jazdy" wrzucaliśmy fotkę - zwiastującą wyprawę.
Fotkę zadziwiającą, bo ... wyglądało, jakby miało się jechać:
- albo z kaczką popsutą,
- albo z "wywożeniem" kaczki.

Dla przypomnienia:

Sie będzie jechało.
Pojutrze
 
Tytuł: Odp: u Pana Boga w ogródku
Wiadomość wysłana przez: hurtownia2cv w 01 Maj 2016, 12:02:56
I dojechaliśmy tak ..aż ..do Pana Boga do ogródka  ;)
Tytuł: Odp: u Pana Boga w ogródku
Wiadomość wysłana przez: hurtownia2cv w 01 Maj 2016, 12:08:32
Po drodze zadziwiając trochę obsługę stacji paliw.
No bo jak to tak ?
Podjechał "piętrowy" zestaw i zatankował ... TYLKO "górne" auto ;)
Tytuł: Odp: u Pana Boga w ogródku
Wiadomość wysłana przez: petercvw w 01 Maj 2016, 13:22:10
...eeee tośta cosik  długo jechali prawie two weksy i dopiero w ogródku jesteście, to kiedy będziecie u Pana w niebie  ;).
..co do piętrowego tankowania w PL syćko możliwe, uważaj tylko na prędkość co byś mandatu piętrowego nie dostał bo to też już było w PL  >:D
...dobry post autor i dwie odpowiedzi autora - monolog to tyż made in PL - tak więc musiałem dodać coś  swojego Jack  ;D by był dialog >:D
Tytuł: Odp: u Pana Boga w ogródku
Wiadomość wysłana przez: Pionier w 01 Maj 2016, 13:27:44
Ładne strony, robi się ciekawie.
Co to za jazda była ?
Tytuł: Odp: u Pana Boga w ogródku
Wiadomość wysłana przez: hurtownia2cv w 01 Maj 2016, 13:33:58
 Piotruś, do nieba to się nam nie spieszy....  >:D

Jechaliśmy - to niecałe 9 godzin:
Wyjazd koło 16.00, po powrocie z pracy.
287 km "piętrowo" (po drodze fotki i tankowanie), rozładunek na podwórku u... nowego szczęśliwego (?) właściciela lawety (foto) i powrót kaczką na kołach - 287 km z powrotem.
Trochę po północy w domu
Tytuł: Odp: u Pana Boga w ogródku
Wiadomość wysłana przez: hurtownia2cv w 01 Maj 2016, 13:35:29
Ładne strony, robi się ciekawie.
Co to za jazda była ?
Nazwijmy to:
"uszczęśliwienie lawetą" ...;)
(kogoś następnego)

A strony?
Takie:
Tytuł: Odp: u Pana Boga w ogródku
Wiadomość wysłana przez: petercvw w 01 Maj 2016, 13:57:21
..i dialog się  zaczął. Okolice są tam piękne - prawda. Tylko nie kaman jak to było. Pojechaliście piętrowo, rozładowaliście/uszczęśliwiliście właściciela lawety kaczką? (tak) a potem wróciliście kaczką to co zostało na podwórku   ??? jechaliście dwoma kaczkami.
Czy mamy nowego szczęśliwego posiadacza citroena 2cv. ...I może nowego forumowicza. :)
Tytuł: Odp: u Pana Boga w ogródku
Wiadomość wysłana przez: hurtownia2cv w 01 Maj 2016, 14:13:21
He he ... tak czułem, że to nie będzie łatwe do zakamania...  >:D

Na podwórku - u KUPCA - została LAWETA
(nie ma więc nowego posiada kaczuszki. I nowego forumowicza też z tego nie będzie).
Bo pojechaliśmy - TĄ LAWETĄ WŁAŚNIE go "uszczęśliwić". A dokładniej - "ODszczęśliwić" z niej - SIEBIE.
...Bo "uszczęśliwiliśmy" SIEBIE nią - to właśnie wtedy, gdy Robert napisał, że...
Dziś miałem poranną , wiosenną wizytę Jacka i Krzyśka z Płocka...
Napili się kawy , pogadaliśmy i pojechali dalej!
Szczęśliwej drogi!

Wtedy jechaliśmy KACZKĄ (pierwsze 287 km + kilkanaście na zajechanie do Roberta) "na kołach" - po nią właśnie. Po tą lawetę (i wtedy POWRÓT był "piętrowy")
...A żebv już było całkiem najśmieszniej - to wtedy byliśmy po nią ... DOKŁADNIE w tym samym miejscu, do którego pojechaliśmy teraz  :P >:D

..Zakamałes ? :)
Czy całkiem namieszałem ?  :D :D

No bo ... to był ZWROT lawety i "odkręcenie" jej zakupu.
Nie nadała się jednak do tego, do czego była zaplanowana (i kupiona) , zołza jedna!  >:(
Tytuł: Odp: u Pana Boga w ogródku
Wiadomość wysłana przez: petercvw w 01 Maj 2016, 14:56:41
...lubię bigos
Jack chyba go teraz zjadłem ..he.he