Forum milosnikow Citroena 2CV

2CV od strony technicznej => SOS - pomoc w nagłych przypadkach => Wątek zaczęty przez: jkuryllo w 20 Maj 2018, 11:09:53

Tytuł: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 20 Maj 2018, 11:09:53
Witam
Taki nietypowy przypadek mnie spotkał
Mianowicie cytryna odpala i chodzi wrecz ksiązkowo jednak jak juz chemy jechac tak jakby mocy brakowalo gaz do konca a tu max 55-60 na godz
ale żeby bylo weselej to czasem zdarzy sie ze jedzie normalnie przy lekkim dotknieciu gazu leci jak oszalala .
Pompke sprawdzilem jest ok tryska porządnie, hamulce nie trzymaja i tu pytanie co jeszcze można sprawdzi
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: herbi w 20 Maj 2018, 20:05:05
Gaźnik,przeczyśc dysze w gazniku.
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 21 Maj 2018, 10:28:51
Dzieki zabiore sie za to oby pomoglo
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: herbi w 21 Maj 2018, 13:37:54
Wyczyść cały gaznik,bo to wyglada na to,ze jakis paproch  zatyka Ci dyszę od czasu do czasu.
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Roberto w 21 Maj 2018, 20:15:12
Jakub,

TYPOWY PRZYPADEK.

Też tak miałem, posłuchałem się Kolegów,  wyczyścilem dysze w gaźniku i... pomogło .

Jak znajdę temat  co go założyłem  to wrzucę  Ci linkę ...
Proszę. ..


http://2cvclub.pl/index.php?topic=346.0



Będzie dobrze!
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: hurtownia2cv w 22 Maj 2018, 19:24:37
Zgadzam się z kolegami -przedmówcami.
Przypadek jest JAK NAJBARDZIEJ TYPOWY - zatykają się dysze w gaźniku.
Jednakże (..niestety..) ŻADNE "doraźne" działania nie dadzą Ci choćby namiastki pełnej gwarancji, że po wyczyszczeniu gaznika (nawet całego) problem przeminie.
Dlaczego ?
..bo nasz auta maja po kilkadziesiąt lat i są "po przejściach".. Po tysiącach (!!!) tankowań, po kilkudziesięciu zimach przestanych w bezruchu ...z niemal pustym bakiem (bo kto by tankował na zimę do pełna, nie?)
A co gorsze - również po kilkudziesięciu GORĄCYCH LATACH (też z nie do pełna nalanym paliwem), kiedy....
..No właśnie ? Co dzieje się z paliwem w zbiorniku, kiedy auto nie jeździ ?
Próbuje parować. To oczywiste.
Ale zbiornik zamknięty korkiem, więc.. opary nie mają którędy "odejść".
I co wtedy robią ?
Osadzają się.
A gdzie?
A gdzie popadnie  >:D
Najprędzej - na metalowych elementach.
Jakie mamy metalowe elementy WEWNĄTRZ zbiornika paliwa ?
(pokazują fotki)
A jak już się osadzą - to co dalej robią ?
Stalagmity i stalagtyty!  ;D ;D
(to też pokazują fotki)

Ćwiczyłem DOKŁADNIE TAKI SAM TEMAT kilka tygodni temu: auto nie jechało, dławiło się. Prychało itd. Czyszczenie gaźnika oczywiście pomagało.. ale tylko na kilka dni.
WYMONTOWAŁEM ZBIORNIK, z niego wymontowałem (pokazany na fotkach) moduł. Wszystko poczyściłem (również, ..a wręcz - GŁÓWNIE... - WEWNĄTRZ tej długiej rurki paliwowej: od sitka do zewnętrznego króćca), WYPŁUKAŁEM ZBIORNIK. Założyłem NOWĄ rurkę paliwową - w jednym kawałku, bez żadnych łączeń - od zbiornika aż do pompy paliwowej.


..Zgadnijcie ?
NO OCZYWIŚCIE!
Już więcej gaźnik nie zapchał się niczym, ani razu.
Ciekawe - dlaczego....  ;) >:D

 
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Roberto w 22 Maj 2018, 21:01:40
Dzięki Jacku za rzetelne informacje przydatne wszystkim na Forum.
Zapomniałem napisać , że wyjałem później  i wypłukalem zbiornik...
Kłopoty się skończyły.
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: herbi w 22 Maj 2018, 21:39:54
Nie zaszkodzi tez zabudowac przelotowy filtr paliwa przed gaźnikiem.
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Roberto w 22 Maj 2018, 22:15:56
Herbert , miałem zawsze zabudowany filtr i zmieniany co dwa lata.Nie pomagało.
Te filtry marketowe puszczają syf do pompy i gaźnika ,znana prawda.
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: herbi w 23 Maj 2018, 07:33:52
Robert,nie mówię żeby założyć filtr za 2 zł,ale taki markowy np filtrona stosowany w inych autach. Jest tylko mały problrm ,bo maja one zazwyczaj koncówki na wężyk fi 8mm. Mam taki założony
Tutaj przykładowy.
http://allegro.pl/filtron-filtr-paliwa-pp905-astra-g-corsa-c-vectra-i7220608221.html
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Roberto w 23 Maj 2018, 07:39:45
Herbert, masz 100% racji...
Miłego dnia!
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 26 Maj 2018, 12:06:29
Witam ponownie
Niestety czyszczenie gaznika nie pomoglo zreszta byl wyjatkowo czysty bez osadow .
Sytuacja jest w dalszym ciagu taka sama jak cos sie ustawi silnik dziala dobrze  przez 20-30 km potem znow to samo przez jakis czas i tak w kółko:)
Ni strzela ani sie nie dlawi wchodzi na obroty bardzo dobrze odpala i chodzi super tylko czasem jakby mial polowe mocy glownie to czuc na 3 i 4 tym biegu   - mysle jeszcze o aparacie zaplonowym moze jest tam jakis przyspieszacz zaplonu ktory nie dziala poprwnie.

Za wszelkie pomysly bede wdzieczny :)
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 26 Maj 2018, 12:10:27
A może kto
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 26 Maj 2018, 12:11:03
A może kto
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 26 Maj 2018, 12:12:01
zna historie tej kaczki gdyz zakupilem ja zima i dopiero teraz sie za nia zabralem tzn wymienilem sprzeglo jak na razie a problem jest dalej .
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Roberto w 26 Maj 2018, 12:16:06
Jakub, poczekaj jest sobota, coś wymyślimy...
Nie zostawiamy Kolegów w potrzebie .
Jak się zacznie dlawic pojedź kilka km  ,zatrzymaj sie  wykręcić świece ...

Obejrzyj.
Świece wymienione?
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: White_Duck w 26 Maj 2018, 12:35:15
Jak mi cewka zdechła to 2CVka pięknie paliła i wkręcała się na obroty ale nie miała nawet siły ruszyć z miejsca tylko gasła. Ja bym sprawdził więc cewkę, może masz słabą.
Po drugie zatrzymaj się po kilku kilometrach i sprawdź tarcze z przodu, czy aby ci zaciski nie trzymają. Jak będą gorące jak sam diabeł  >:D to werdykt będzie jasny.
Przyspieszacz zapłonu oczywiście też do sprawdzenia.
I po czwarte, zrób książkowy test pompy paliwa, może nie daje rady przy większym obciążeniu i wtedy kaczka się dławi.
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Roberto w 26 Maj 2018, 13:24:37
Będziemy trochę strzelać , może jak się rozgrzeje mięknie których z przewodów wysokiego napięcia /to te  od cewki do świec / i strzela do masy?
Potem od wstrząsów się przesunie i jest znowu ok

Przewody ok? Nie przypalone od kolektora wydechowego?
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Rafi w 26 Maj 2018, 14:04:53
Oglądałem ją i zrezygnowałem z zakupu. Przejechałem kawałek i dałem sobie spokój. Sprzęgło było do wymiany. Właściciel miał nowe. Podłoga z łatek pomalowana minią, uszkodzony dach i właściwie wszystko do poprawki. Ponadto cena jak na ten egzemplarz była z kosmosu. Rafał
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Roberto w 26 Maj 2018, 14:28:20
Rafi ,chyba to nie ten temat :-(
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Rafi w 26 Maj 2018, 15:03:12
Sorki odpisywałem pod zdjęciem kaczki na numerach z Wodzisławia Śląskiegoa na poprzedniej stronie i tak mnie wrzuciło. Rafał
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: petercvw w 26 Maj 2018, 19:08:51
Robert post chyba ten. Rafał odpowiedział Kubie na pytanie że  zna te auto, interesował się nim. Tak to rozumiem.
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: hurtownia2cv w 26 Maj 2018, 20:03:42
Robert post chyba ten. Rafał odpowiedział Kubie na pytanie że  zna te auto, interesował się nim. Tak to rozumiem.
Zamieszanie stąd, że (prawdopodobnie?) kliknąłeś "odpowiedz", czyli "czerwona 2", albo "czerwona 3" na moim poglądowym obrazku
(i wtedy "dopisało" Twoje pisanie jako "ostatnie" w temacie).
A powinieneś kliknąć "cytuj" ("zielona 1"), żeby odnieść się DO TEGO POSTU, do którego chciałeś. I byłoby to widać
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Roberto w 26 Maj 2018, 20:07:23
Piotr,rozumiem...

Tylko co to wnosi do tematu o kaczce co nie chce jeździć?Nie interesuje mnie ocena tego auta.
Czlowiek ma problem, trzeba pomóc, po to jest Forum.
Nawet jeśli sprzeda ją jutro.
Tak uważam...
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 26 Maj 2018, 21:43:11
Nie sprzedaje chce jezdzic bo sezon w pelni a tu na razie klapa
Dzieki za pomoc tak czy inaczej :)
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: herbi w 26 Maj 2018, 22:07:32
Jesli to nie gaznik,to sprawdz cewkę,jak podpowiadaja koledzy.Te cewki lubia płatac figle. Masz od kogos pozyczyc? ewentualnie cewka dwubiegunowa z malucha,ale z tym oryginalnym przewodem oporowym na zasilaniu.
Przy okazji wymien swiece i kable.To i tak powinno sie robic od czasu do czasu.
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: Rafi w 26 Maj 2018, 22:21:36
Kuba miałem podobnie objawy. Zimny silnik palił bez problemu, po zagrzaniu nie chaciał odpalać. Jak już odpalił to musiałem trzymać wysokie obroty bo zdychał i strzelał. Zapytałem o radę Pawła i podpowiedział cewkę. Wymieniłem na nową i wszystko wróciło do normy. Rafał
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 27 Maj 2018, 08:05:26
Cewki , kable ,
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 27 Maj 2018, 08:07:43
cewka , kabel , swiece wymienione na poczatku , silnik nie prycha ani nie strzela gladko wchodzi na obroty mozna to porownac jak by ktos go trymal z tylu i nie pozwalal rozpedzic .
Dzis sprawdze hamulce czy sie nie grzeja chociaz jak poszcze go na luzie nie ma oporow.
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 27 Maj 2018, 15:31:56
Chyba jest cos :)
przejechalem od zimnego okolo 4 km sprawdzilem obudowe hamulcow zaciskow  i sa bardzo gorace wrecz parzace  a nie bylo za bardzo hamowania moze lekko ze dwa razy  .
Ciekawe jest to ze moge go przepchnac reka i wszystko idzie leeko to o co tu chodzi ???:)
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: zloek w 27 Maj 2018, 16:07:41
To może cos innego :)

Był przypadek naszej znajomej, że linka gazu była nie zbyt dobrze napięta (tam pod filtrem powietrza jest taka tulejka regulacyjna, zobacz czy linka gazu nie jest za luźna.

Czy hamulec ręczny jest do końca opuszczony?

Podnieś auto i zobacz czy koła bez oporu sie obracają, wszystkie 4.

Czy ssanie jest do końca wyłączone?

Masz przerywacze czy elektroniczny zapłon?

Jeśli przerywacze i auto nie chce jechać to znaczy ze styki wypalone, też tak kiedyś miałem jak jechałem kaczką z Polski do Holandii i na autostradzie nie chciała szybciej niż 60km/godz. Okazało się, że przerywacze do kosza.

Powodzenia

Stary wyjadacz.
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 28 Maj 2018, 07:42:12
A moze jest ktos w okolicy Zywca  w rozsadnej odleglosci (nie nad morzem:)  kto by to ogarnal ?
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: hurtownia2cv w 28 Maj 2018, 21:58:11
Chyba jest cos :)
przejechalem od zimnego okolo 4 km sprawdzilem obudowe hamulcow zaciskow  i sa bardzo gorace wrecz parzace  a nie bylo za bardzo hamowania moze lekko ze dwa razy  .
Ciekawe jest to ze moge go przepchnac reka i wszystko idzie leeko to o co tu chodzi ???:)



Cenna wskazówka!
Czyli - szukać trzeba w (CZASOWYM!) "trzymaniu" hamulców.

Nic nie napisałeś o temperaturze TARCZ hamulcowych. Ale rozumiem, że skoro gorące zaciski, to tarcze TYM BARDZIEJ
(bardzo przydatny byłby laserowy, bezdotykowy termometr. Kiedyś taki kupiłem na.. /wiadomo jakim portalu aukcyjnym/ za jakieś zupełnie rozsądne kilkadziesiąt złotych i bardzo go sobie chwalę!)

Pozgadujmy...
(bo naprawa samochodu przez internet - to jednak trochę wróżenie z fusów..) ;)

Prawdopodobnym może być, że:
(taki ciąg przyczynowo - skutkowy)

1. zacinają się tłoczki w prowadnicach,
      (powód: "zdrewniałe" oringi i totalny syf na nich.
       usunięcie przyczyny: rozbiórka zacisków, czyszczenie z syfu, składanie z nowymi oringami)

2. LHM jest "zanieczyszczony" wodą,
      (powód: jest silnie higroskopijny! Łapie wilgoć z powietrza. A przez długie lata, kiedy nikt go /zapewne/ nie wymieniał - nałapał jej sporo.
       Usunięcie przyczyny: wymiana LHM-u (PO wyczyszczeniu i wypłukaniu wszystkich elementów układu hamulcowego, oczywiście!)


I teraz - co się dzieje:
- Na zimno wszystko ok.
- Startujemy, jedno lekkie przyhamowanie, drugie..
- Tłoczki się wysuwają i NIE COFAJĄ DO KOŃCA.
- Klocki NADAL trą o tarcze. Na tyle słabo, że nie czuć  zwolnienia prędkości, osłabienia mocy itd.
- Ale NAGRZEWA się "wszystko", ŁĄCZNIE z LHM-em wewnątrz zacisków.
 (i gdyby to był czysty LHM - nie byłoby z tym większego kłopotu)
- ...Ale... w LHM-ie jest woda... A ona - ma ZDECYDOWANIE NIŻSZĄ temperaturę wrzenia, niż LHM.
- GOTUJE SIĘ więc w zaciskach, rozprężając je mocniej, już bez konieczności naciskania na pedał hamulca, sama tylko prężnością pary wodnej. Oczywiście dzieje się to w skali mikro :) To nie kocioł lokomotywy.
- i "im bardziej, tym bardziej" (dalsze nagrzewania to dalsze wrzenie, a to dalsze "zaciskanie")
- ...a za chwilę (np. po zatrzymaniu) stygnie na tyle, że para znów się wykrapla, tłoczki cofają się ..ale nie do końca :) (bo nie daje im - syf na oringach), hamulce TROCHĘ puszczają, ruszamy.. i zabawa zaczyna się od początku >:D

...Oczywiście może też chodzić o coś zupełnie innego.
To tylko taka robocze hipoteza

Tak czy siak - rozebrać zaciski, oczyścić z syfu, wymienić oringi (groszowe sprawy) i LHM - NA PEWNO NIE ZASZKODZI W NICZYM
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: jkuryllo w 30 Czerwiec 2018, 07:24:52
Witam
Diagnoza jak najbardziej trafna zacinal sie tloczek i wszystko bylo brudne plus wymiana lhm
auto jezdzi jak nalezy . Ciekawostka jest to ze nie dalo sie tego wyczuc przesuwajac samochod sila wlasnych miesni  .

Dziekuje i pozdrawiam
Tytuł: Odp: NIETYPOWY PRZYPADEK
Wiadomość wysłana przez: hurtownia2cv w 30 Czerwiec 2018, 21:12:12
No to się cieszę, że moja intuicja (fakt ..nieskromnie dodam - że podparta doświadczeniem..) nie zawiodła :)