Autor Wątek: Jak wymienić uszczelniacze zaworów  (Przeczytany 430 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zloek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 11
Jak wymienić uszczelniacze zaworów
« dnia: 12 Grudzień 2019, 10:27:32 »
Cześć,

nadszedł czas wymiany uszczelniaczy zaworów w mojej kaczce ale nigdy tego nie robiłem. Dostępu do specjalnych narzędzi obecnie nie mam ale słyszałem, że ludzie robią własne narzędzia do tej roboty.
Czy ktoś z was może mi podpowiedzieć w jaki sposób zdejmujecie talerzyki i sprężyny z zaworów?

Widziałem też, że niektórzy wymieniają uszczelniacze bez zdejmowania głowicy jak tutaj:
https://forum.2cv.nl/viewtopic.php?t=13579

Jakie wy macie patenty?

Dzięki

Offline zloek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 11
Odp: Jak wymienić uszczelniacze zaworów
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Styczeń 2020, 16:34:58 »
Siema,

widzę, że nikt się nie wypowiada więc sam wykombinowałem sobie metodę.
Byli tam jacyś specjaliści co specjalne narzędzia oferują za jakieś kosmiczne pieniądze.
Ja wydałem 50zł
Poniżej fotki moich super profesjonalnych narzędzi :)  ;D ;)

Teraz tak, musiałem zdemontować głowice bo moja kaczka strasznie dymiła na zimnym silniku, na tyle, że jak wyjeżdżałem z wioski to w lusterku było widać tylko niebieską chmurę.
Mam nowe cylindry i tłoki
Głowice też miałem gdzieś robione
nowe świece, kable itd itp.

Postanowiłem wszytko rozebrać bo i tak muszę wymienić przewód olejowy i tam przy głowicach dać nowe uszczelniacze bo kapało.

Po zdemontowaniu głowić w środku: świece zalepione jakimś białym szajsem, zawory też, wszystko było biało czarne  ???

Dopiero jak czyściłem zawory odkryłem to co ten biały szajs, to była pasta uszczelniająca wydech, może gdzieś za dużo dałem i silnik zassał trochę i pozalepiał głowice. Więc zapewne to był miedzy innymi powód.

Ale i tak wymieniam uszczelniacze zaworowe na nowe, doszlifowałem gniazda zaworów pastą i akumulatorową wkrętarką z wężykiem, fajna sprawa.
Dla pewności wymienię też pierścienie na tłokach, mam zapasik to akurat jest dobry moment.

mam kilka uwag dla was.
Są różne sprężyny zaworowe, pojedyncze i podwójne, w podwójnych jedna mniejsza sprężyna wchodzi do środka w większą. Ne jednej głowicy miałem podwójne a na drugiej pojedyncze. Myślałem, że ktoś zapomniał zamontować tych małych, ale zmierzyłem grubość zwojów i się różnią, te pojedyncze są grubsze. Więc poprostu są dwie różne wersje, do wyboru do koloru.

To tyle, robota trochę skomplikowana ale da się samemu ogarnąć.