Autor Wątek: Tankowanie z fontanną  (Przeczytany 1835 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krejzo

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 11
    • Tosiek
Tankowanie z fontanną
« dnia: 17 Listopad 2014, 20:20:00 »
Witajcie.
Za każdym razem, gdy tankuję paliwo, po kilku-kilkunastu sekundach wybija mi pistolet, i jednocześnie z wlewu chlusta mi mocno benzyną na ziemię(i czasem na buty >:(). Żeby dotankować do pełna, muszę cały czas ciurkać powoli, i wchodzi mi jeszcze ok  10 litrów. Przyznam, że nie jest to zbyt miłe zjawisko, o ekologii nie wspomnę. Nie sądzę, że z moim wlewem jest coś nie tak, przecież to zwykły kawał rury. Czy między wlewem, a bakiem powinna być jakaś przegroda, która ma za zadanie ,,uspokoić" sztorm w układzie? Czy macie u siebie podobne objawy?

Offline sindbad1947

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 25
    • Bogdan.
Odp: Tankowanie z fontanną
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Listopad 2014, 20:48:01 »
Też tak mam i dlatego nigdy nie wciskam pistoletu na full.

Offline White_Duck

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 35
  • :)
    • Tomek
    • Kumak.eu
Odp: Tankowanie z fontanną
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Listopad 2014, 21:26:39 »
Ja zawsze nalewam nie wciskając pistoletu do końca, z wyczuciem, żeby leciało wolniej i zbiornik nadążał się odpowietrzać. Pistolet odbija dopiero jak benzyna jest już przy nim. Chyba nowoczesne dystrybutory nie są dopasowane do 2CV i nie da się nalewać pełną mocą.

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 37
    • Andrzej
Odp: Tankowanie z fontanną
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Listopad 2014, 22:08:48 »
Mam to samo. Staram się włożyć pistolet tak aby widzieć strumień i lekko naciskam. W 99% zdaje to egzamin. 1% to chlust na ziemię a ja podskakuje jak pajac by nie polało po nogach >:D

Offline Noel

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 15
  • (°\=/°)
Odp: Tankowanie z fontanną
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Listopad 2014, 04:51:42 »
Wszyscy mamy ten sam problem i ten sam sposób na jego rozwiązanie. Ludzie w moim wieku (XXI)  ;) pamiętają, że dawniej pompy dystrybutorów paliwa pracowały wolniej, a im dalej sięgniemy pamięcią, tym większą widzimy różnicę. Teraz wszystko musi być szybko. Nikt nie może czekać, a pieniądze muszą płynąć wartkim strumieniem. Wnioski: nasze kaczuszki nie mają wadliwie skonstruowanego wlewu, a my tankujemy w rytmie epoki, z gracją. Tak jak jeździmy z gracją. Poza tym zatankowanie 20 lub 25 litrów (w zależności od zbiornika), a w praktyce kilkunastu litrów, nie trwa długo nawet przy wolniejszej pracy pompy.

Nasze Lepsze Połowy: Nie ma powodów do zazdrości. Piszę z gracją, a nie z Gracją. To Wy jesteście naszymi boginiami wdzięku i radości.  :)
« Ostatnia zmiana: 18 Listopad 2014, 05:11:09 wysłana przez Noel »
CECI N?EST PAS UNE VOITURE? C?EST UN MONSTRE DE VITESSE

Offline kuba-s

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 19
Odp: Tankowanie z fontanną
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Listopad 2014, 06:49:13 »
A ja się zastanawiam czy my wszyscy nie mamy po prostu gremialnie zapchanych rurek odpowietrzających, czy ktokolwiek zadałą sobie kiedyś trud wyciągnięcia wlwu z baku i sprawdzenia drożności rurki odpowietrzającej? Ja nie, i oczywiście mam to samo co wszyscy.

Offline raff

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 15
Odp: Tankowanie z fontanną
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Grudzień 2014, 11:18:32 »
Ja po wymianie tej rurki miałem to samo. Problem tkwi w wydajności obecnie stosowanych pomp w dystrybutorach - tak jak pisze Noel. Trzeba lać wolniej. Albo poprosić o to Grację ;))

Offline rosikon

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 3
    • www.condesita.com
Odp: Tankowanie z fontanną
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Grudzień 2014, 13:29:23 »
Kubas, nie mysle by rurki te moglyby sie czyms zapchac. Ma ona srednice pestki od czeresni, a ciezko o paprochy tej srednicy w tankowanym paliwie.  Ja swoja rurke /odpowietrzajaca/ wymienilem na przezroczysta i widze gdy zbliza sie koniec napelniania.
...bądżcie