Autor Wątek: Certyfikat/Akt urodzenia kaczki  (Przeczytany 814 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 74
    • Piotr
Certyfikat/Akt urodzenia kaczki
« dnia: 14 Luty 2016, 17:47:27 »
...trochę nudów, odma była, renia tyż dojechali do Portugali - TAK Roberto, to temacik (może był) do poklepania
Koledzy kaczkomaniacy ano na forum vw garbusa widziałem hasło Certyfikat/Akt urodzenia każdy posiadacz klasycznego vw może zapłacić i dostać certyfikat i kartę katalogową swojego auta  http://automuseum.volkswagen.de/en/certificates-and-data-sheets.html - pewnie może fanaberie ale co nie którzy właściciele robią dla swoich czterech kółek to każdy z nas wie. A moje pytanie ciekaw jestem czy robi coś takiego Citroen? Tak zaraz pojawi się temat że numery itp. (tego nie ciągnę tematu), większość aut  ma podobny problem a certyfikaty sobie robią. Ktos cos słyszał, orientował się.
tak wygląda to u brata vw
born 2
       Citroen
     loVe

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Certyfikat/Akt urodzenia kaczki
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Luty 2016, 20:51:29 »
Nie wiem, czy Citroen  coś takiego wystawia, ale ja odpadam ,z różnych względów ... :P
Oficjalny powód to ...brak czasu :-*

Zresztą  Piotruś  po co to? Po nico .
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 74
    • Piotr
Odp: Certyfikat/Akt urodzenia kaczki
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Luty 2016, 21:33:08 »
W przypadku vw kasa nie mała za kawałek papieru (pewnie samemu taniej by zrobił lub kupił na różycu ) a po co to Robert - dużo ma się  nie potrzebnych rzeczy, ciekawość jedynie moja czy inne marki to mają. Będąc tu na forum to i zadałem pytanie. Dla mnie jest to też trochę kosmiczna cena ale kto b.. zabroni.
born 2
       Citroen
     loVe

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Certyfikat/Akt urodzenia kaczki
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Luty 2016, 22:01:20 »
Piotr -  jak się ma klasyka  -to się kasę wydaje , bez dwóch zdań.

Oczywiście podoba mi się,że koncern z którego pochodzi taki klasyk - tu  VW - dba o "swoich"  ludzi, dostarczając im choć odrobiny

zainteresowania.To jest w porzo...

Znając jednak Francuzów i ich podejście od  Kaczek wątpię czy to mają - obym się mylił. ;)

Kaczka we Francji jest  odpowiednikiem naszej skarpety , czyli Syreny /niech ją szlag!/ - bez obrazy dla nikogo.

Wyobrażasz sobie ,ze w Polsce jakiś spadkobierca upadłej FSO czy FSM się takim czymś zajmie?
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)