Autor Wątek: Smarowanie perszingów :-)  (Przeczytany 1778 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Smarowanie perszingów :-)
« dnia: 17 Marzec 2016, 21:10:53 »
Po 10 latach >:( postanowiłem nalać ponownie oleju rycynowego do perszingów obu kaczek.

Kupiłem olej, szczykawkę :) :) :) 100 ml, za 4,20 i heja.

Wlewamy po 250 ml na pershinga, w dwóch dawkach po 125 z każdej strony , na podniesionym samochodzie z jednej strony.

Na niemieckich forach odradzają zdecydowanie stosowanie innych patentów-  przepracowany olej    >:(,nieprzepracowany olej  >:(, fluidole,  >:(, czy inne szuwaksy...

Oleje uszkadzają uszczelniacze, włącznie z tym ze szmaty, czy innej tam skóry.

Nie pytajcie mnie dlaczego tylko rycyna lub  po bidaku olej lniany, jest na to tyle zdań ,że ho ho!

Załączam fotostory jakby ktoś chciał się tym zająć bo kaczka Mu skrzypi.

Zawsze można głośniej radio / jeśli ktoś ma/ ustawić... :-*

linka:

http://home.arcor.de/eschente/Federtopf/Federtopf.html

Nacisnąć pierwsze zdjątko , potem szczałka  ;) " weiter"

Mnie nie skrzypią ,bo smarowane są :) :) :)

Rzadko ale skutecznie.

Na zaczepki nie odpowiadam :) :) :)
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 37
    • Andrzej
Odp: Smarowanie perszingów :-)
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Marzec 2016, 21:39:58 »

Na zaczepki nie odpowiadam :) :) :)
[/quote]

Ha ha ha  dowcipnisiu >:D

Online petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 72
    • Piotr
Odp: Smarowanie perszingów :-)
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Marzec 2016, 21:53:37 »
...to się będziemy czepiać po złości  >:D

Offline White_Duck

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 35
  • :)
    • Tomek
    • Kumak.eu
Odp: Smarowanie perszingów :-)
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Marzec 2016, 12:36:16 »
Nie kapie ci z tub po nalaniu oleju rycynowego? Moja kaczka znaczyła nim teren :) Może za dużo nalałem? :)

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Smarowanie perszingów :-)
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Marzec 2016, 15:35:03 »
Tomek,

pewnie nalałeś za dużo oleju.W którym miejscu znaczyła teren?

Przestała?

Przy pompowaniu "szczykawką " :) :) :) też zawsze się trochę oleju poleje...

Ja zawsze na " wsiakij pażarnyj słuczaj", obracam /jeśli się da/-tubus perszinga szwem do góry.

Może tam jest jakaś nieszczelność?
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Smarowanie perszingów :-)
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Marzec 2016, 11:42:54 »
Potwierdzam,

że po nalaniu po 100 ml z każdej strony tubusa oleju rycynowego kaczki nie znaczą terenu.

Nawet udało mi się nie zabrzydzić "garage" :) :) :)

A zrobiłem  obie.

i jeszcze jedna rada dla tych , którzy tego nie robili , trzeba sensownie dobrać grubość - przekrój wężyka, by spokojnie wszedł obok cięgna.Za gruby nie wejdzie ,za mały przekrój spowoduje to ,że leżąc pod autem dość ciężko pchać tłok szczykawki  :) :) :), olej rycynowy dość gęsty jest.

Ja pchałem olej wężykiem 6 mm,powoli wejdzie...

Takie ćwiczenie izometryczne ;).

I koniecznie nalewać olej wyciągając tłok ze szczykawki :) :) :), czyli od d..y strony. ;)

Nie szarpcie się tylko by zaciągać olej przez wężyk, taka rada... :P
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)

Offline White_Duck

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 35
  • :)
    • Tomek
    • Kumak.eu
Odp: Smarowanie perszingów :-)
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Marzec 2016, 12:24:31 »
To ja jestem pewny, że po prostu nalałem za dużo :D

Online petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 72
    • Piotr
Odp: Smarowanie perszingów :-)
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Maj 2016, 21:02:39 »
Szczyknąłem se tyż browarka i rycynkę w perszinga. Jeden zalałem jak ta lala a drugi pociekł - malutką dziurką odpływową  >:( i teraz uno pytanko czy tubusa można rączkami tak se troszeczkę przekręcić (próbowałem ale d...) to dziurka  pójdzie na bok i klinika poleje jeszcze raz  ;D.
« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2016, 21:20:21 wysłana przez petercvw »

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Smarowanie perszingów :-)
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Maj 2016, 21:17:29 »
Piotrek,to jeszcze jednego browarka i dasz rade go obrócic..  :)

Offline Roberto

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 46
    • Robert
Odp: Smarowanie perszingów :-)
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Maj 2016, 23:16:58 »


PIOTR,

No nie zawsze da się ręką  pershinga obrócić , zdarza się  że jest z tym kłopot. Też tak mialem.Ale trzeba to zrobić. ...

Jak nie pójdzie , to podnieś wysoko oba koła od strony nieruchomego pershinga , sprężyna sie PORUSZY  ,koła opadną  ,postaw  na kobyłki po kolei, weź  jakiś stary  pasek  klinowy przełóż dookoła,  włóż jakiś pręt  ,   /łyżkę do opon/ , zaciśnij  i trzeba kręcić .Jak ruszysz to już pójdzie.

Fitness. ...

Można się przeklinać  nauczyć. 

Tylko tylko żeby Ci kaczka z kobylek nie spadła,  uważaj , proszę!
Pozdrawiam ,
Roberto

(°\=/°)