Autor Wątek: Maglownica czary mary  (Przeczytany 701 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zloek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 10
Maglownica czary mary
« dnia: 11 Maj 2016, 19:18:49 »
Mam dla was zagadkę.

Wszystkie części maglownicy są nowe, wszystko jest dokręcony, żadnych luzów na kołach czy łożyskach i po 3 dniach jazdy pojawiają się luzy na kierownicy.
zobaczcie obrazek na zdjeciu, górny obrazek, kiedy dokrecam srube numer 32 to luzy znikaja ale i kiera bardzo ciezko chodzi
kiedy wykrecilem ta srube 32 to jest tam w srodku taki tloczek, zobacz drugie zdjecie
Pytanie, czy oprocz tego tloczka i sprezyny jeszcze cos tam powinno byc? I jak ten tloczek wyjac? Bo siedzi jak uparty tam.
No i o co chodzi z tym luzem, czy powinno byc jakies zabezpieczenie tej sruby?
« Ostatnia zmiana: 11 Maj 2016, 19:20:47 wysłana przez zloek »

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 70
    • Herbert
Odp: Maglownica czary mary
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Maj 2016, 20:43:09 »
Oprócz tego tłoczka,sprzężyny i nakretki nic wiecej tam nie ma ,jest jeszcze zawleczka zabezpieczajaca te nakretke przed odkreceniem.
Tłoczek powinien wyjsc bez oporu.
Piszesz ,ze wszystkie części maglownicy sa nowe,wiec rozumiem,ze łozysko też.

Offline zloek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 10
Odp: Maglownica czary mary
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Maj 2016, 21:34:42 »
łożysko na wałku?
Jest dobre, nie ma luzów