Autor Wątek: Mój entuś  (Przeczytany 19142 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 72
    • Piotr
Mój entuś
« dnia: 12 Grudzień 2014, 15:12:35 »
Tak zacząłem swoją historię na starym forum i ... jedziemy dalej z tematem. Przypomnę ja - Piotrek, entuś -citroen 2cv z 1985 r. kolor blue a docelowo czerwony jak la .... z itali.  Silnik rozłożony i złożony, wyczyszczony czeka na świeżą oliwkę z pierwszego tłoczenia.  Wymieniłem na nowe: tylne błotniki,  zderzaki x2 z kłami,  tarcze, cylinderki, klocki, sworznie, gumy półosi (stare są jeszcze całe to mogę ożenić), podłogi x3, wszystkie chromy listwy,ramę która została jeszcze raz z leksza potraktowana piaseczkiem, pomalowana na nowo, zabezpieczona, podszybie z nową klapką, nowy dach i jeszcze różnych pierdół których nie sposób wymienić a łatwiej/gorzej policzyć/odczuć w portfelu. Części kupowałem w BDR- citroen treffpunkt (sympatyczni ludzie byłem tam osobiście). Tapicerkę też szyję nową - miała być czerwona ale dość już czerwieni bo zostanie mi kupić jeszcze czerwony abażur, zamontować rurkę i zatrudnić parę panienek a Kociniak będzie krzyczał bordello bum-bum. Felgi, stelaż lamp i zderzaki z kłami są koloru gris rose. Mam reflektory prostokątne - zastanawiam się czy ładniej by było z okrągłymi w chromie? - założę to będę dumał zmienić czy nie zmienić oto jest pytanie. Zdjęć nie zamieszczałem z postępu prac bo kaczka/kobieta była rozebrana i się wstydziła.
Ale czas  "koledzy z za miedzy" rąbek tajemnicy pomału uchylać jak poczwarka przeobraża się w mon entusia . cdn.

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 72
    • Piotr
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Grudzień 2014, 14:20:22 »
Nowe gumki i juta przed wyjazdem do tapicera, budka przed malowaniem, silnik już w ramie - jeszcze nie odpalany, amortyzatory monroe na miejscu. Przepraszam za jakość ale zdjęcia są z telefonu. Zastanawiam się co zrobić z fantem - rama. Kupiłem nową,  numer jest na zwykłej blaszce  zamocowanej na dwa nity (mam też dokumenty z TUV-em) na starej był wyryty moje pytanie czy przy rejestracji zgłaszać wymianę ramy, nanosić nowy numer w dokumentach czy palić głupa i tak zostawić. Jak to jest prawnie? ktoś Was to przerabiał, fajnie było by mieć wszystko w porządku w dokumentacji a planuję chyba robić go na zabytek.

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Grudzień 2014, 18:31:52 »
Ja mam ramę od Urala,kupiłem blaszke na allegro, oddałem do wygrawerowania numeru takiego jak w dokumentach.Robiłem przegląd bezterminowy na zabytek i nie było z tym problemu. Wszystko zależy od diagnosty,ten który mi robił przegląd widział,ze rama nowa nawet to powiedział,ale nie robił z tego powodu problemów.
Twoja kaczuszka zapowiada się prima sort, zamieszczaj fotki i relacje ze składania,lubimy takie tematy,  :P
PS.jakie gumki w koncu kupiłeś?

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 37
    • Andrzej
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Grudzień 2014, 10:34:55 »
[quote PS.jakie gumki w koncu kupiłeś?
[/quote]

Herbi to są sprawy bardzo intymne >:D >:D >:D

Piotruś kawał dobrej roboty - Gratulacje !!!

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 72
    • Piotr
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Grudzień 2014, 14:25:11 »
Gumki na pewno nie od pani Oooli z kiosku ruchu, kupiłem choć nazwa wymowna - wargowe fi 40 od producenta (gumotest) za 75 zł/200szt. z przesyłką, takie same jak Ty herbi. Stare oryginalne w połowie wytrzymały by na pewno drugą trzydziestkę (nie są wcale sparciałe) ale je dorzucę komuś do pokrowców które żenię. Baza (4l) lakier akryl firmy pro spray a bezbarwny (5l) plus rozp. bazowy (5l), rozp.acryl (2l) i podkład mokro/mokro 3:1 2 opak. wszystko za 1050 zł. Bańki 5l wziąłem bo było taniej jak 4x1l a przyda się do vw kubla. Mój malarz artysta maluje takimi firmami - ma do nich zaufanie, może dobre może złe bo to jest jak w małżeństwie  jeden woli żonę drugi teściową. Piszę trochę o cenach bo tego nie zauważyłem na forum, może to i lepiej  by było to tajemnicą każdego kaczkowicza ale jak ktoś taki jak ja dwa lata temu marzył o kaczuszce nie miał zielonego pojęcia z jakim portfelem do celu to choć trochę uchylę rąbka podstaw dla przyszłych amatorów cytrynek. Myślę, że na mecie ujawnię trochę więcej, chociaż co było wymienione i ile kosztowało. Czy ktoś używa opon Nankang (163zł/szt) lub toyo (183zł/szt), wiem na starym forum omawialiście ten temat, muszę kupić 5 szt. czyli 100zł. różnicy - co wy na to (ceny na ceneo).
« Ostatnia zmiana: 14 Grudzień 2014, 15:00:35 wysłana przez petercvw »

Offline krejzo

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 11
    • Tosiek
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Grudzień 2014, 18:22:32 »
Ja kupiłem Toyo, są super.

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #6 dnia: 14 Grudzień 2014, 22:20:44 »
czytałem gdzieś,że Nankangi nie mają najlepszej opinii, Toyo natomist są OK.
PS.
Kryptek,nic co ludzie nie jest nam obce,a w każdym razie nie powinno.  ;)
A ja gumki kupiłem właśnie u pani Oli,tyle że ta "moja" p.Ola nie pracuje w kiosku a w sklepie instalacyjnym,he he
« Ostatnia zmiana: 14 Grudzień 2014, 22:28:53 wysłana przez herbi »

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 72
    • Piotr
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Grudzień 2014, 18:48:40 »
A tu parę zdjęć budki. Wszystkie części oprócz klapki wentylacyjnej (w ostatniej chwili zakupiona i czekam na kuriera, a teraz mam nową uszczelkę gumową klapki na zbyciu bo kupiłem wcześniej) są pomalowane. Tak więc składanie czas zacząć. Między budką a ramą jest specjalna uszczelka- dla mnie wygląda jak zwykła gąbkowa uszczelka do okien, co wy zakładaliście/kupowaliście oryginała ze sklepu czy np. paski gumy? Oponki też już zamówiłem Toyo 5 sztuk 135/80r15 (1szt/187zl) - pytam się o datę produkcji -nie starsze niż 18 miesięcy- odpowiedź to ja poproszę z 18 miesiąca -postaram się a co przyjdzie to napiszę.
« Ostatnia zmiana: 16 Grudzień 2014, 18:52:39 wysłana przez petercvw »

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Grudzień 2014, 19:36:27 »
Na ramę naklejałem uszczelke do sufitów podwieszanych kupiona w Liroy Merlin czy Castoramie nie pamietam juz.W każdym razie sa różnej szerokości i długosci,kosztuje niewiele . Strukturą i wyglądem przypomina oryginalną.

Offline kuba-s

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 19
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Grudzień 2014, 21:01:53 »
Ja na ramę pociąłem karimatę, wychodząc z załorzenia, że jest mało nasiąkliwa, dotychczas mi się sprawdzało.

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 72
    • Piotr
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Grudzień 2014, 09:12:19 »
A czy zwykła guma może być grubości +/- do 1 cm.

Offline Noel

  • Global Moderator
  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 15
  • (°\=/°)
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Grudzień 2014, 14:09:53 »
Ale czas  "koledzy z za miedzy" rąbek tajemnicy pomału uchylać jak poczwarka przeobraża się w mon entusia . cdn.
Moja kaczuszka przeszła w ciągu czterech ostatnich lat wiele zabiegów. Po kolei obejmowały one różne podzespoły, podwozie i nadwozie. Cały czas była na chodzie i spełniała wymogi bezpieczeństwa. Prawie nic nie zrobiłem sam. Gdy widzę takie remonty wykonywane przez właścicieli zawsze chylę czoła. To wymaga wiedzy, doświadczenia, cierpliwości i czasu. Ale też daje olbrzymią satysfakcję i świadomość, że wszystko jest dobrze zrobione, a auto jest bezpieczne. Łatwej też znaleźć przyczynę uszkodzenia na trasie i samemu naprawić auto. Gratuluję!  8)
Mam reflektory prostokątne - zastanawiam się czy ładniej by było z okrągłymi w chromie? - założę to będę dumał zmienić czy nie zmienić oto jest pytanie.
Trudny problem. Okrągłe są delikatne. Auto robi wrażenie, jakby było wyprodukowane w latach 30.lub 40.

Prostokątne są zawadiackie. W drugiej połowie lat 70. były nowatorskie. Niewiele aut miało takie. Wcześniej miały je Ford Taunus, Citroën Ami, Wartburg 353. Ja znalazłem rozwiązanie. Na co dzień używam okrągłych, ale w pudle czeka para prostokątnych, w idealnym stanie. Nawet z niepomalowanymi obudowami. Mogę w każdej chwili dokonać zmiany na jeden sezon. Nawet na jeden wyjazd.  ;)
CECI N?EST PAS UNE VOITURE? C?EST UN MONSTRE DE VITESSE

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Grudzień 2014, 16:29:52 »
A czy zwykła guma może być grubości +/- do 1 cm.
1cm to trochę dużo,będziesz miał duży uskok w podłodze wewnątrz auta,może być problem z przesuwaniem foteli bo jedna strona będzie wyżej o ten 1cm

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 72
    • Piotr
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Grudzień 2014, 17:06:27 »
Herbi moje majstry powiedzieli że guma będzie lepsza, zmierzę ją jutro, zrobię zdjęcie uskoku bo budka już siedzi na ramie. Test pokaże czy będzie ok, na pewno o tym jeszcze wspomnę jak się ma w praktyce. Stara uszczelka była oj, oj oj tak cieniutka jak mój portfel na koniec remontu pewnie. A tak to po co ona tam jest -tłumić drgania? czy  co.
Noel deczko muszę sprostować fizycznie kaczkę kupiłem, przyprowadziłem, rozbebeszyłem (wyjęcie szyb,foteli itd), została sama karoseria na ramie +silnik. Reszta rozbierania, robót blacharsko - lakierniczych, silnikowych itd. do stanu mojego rozebrania zrobili fachowcy. Ja nie jestem mechanikiem zrobiłem się hobbystą. Dalej sam się pobawię z pierdułkami żeby poczuć się choć trochę jak mały Piotruś. Jak zaczynałem przygodę najpierw jako podglądacz, potem dorosłem do zalogowacza i kupiłem kaczkę pomyślałem to jest to fajna sprawa. Chodziło po głowie a może robić kaczkę i ożenić takiemu zapaleńcowi jak ja. Fundusz jakiś mógłbym mieć.  O tym rozmawiałem z jednym z forumowiczów ale stanęło. Pierwszą kaczkę sprzedałem też fajnemu gościowi który zarażony był kaczkowo i pewnie będzie. Ja mam jeszcze jedną cytrynę i mam dwa wyjścia - sprzedać ją jak leci lub będzie ktoś taki jak ja lub nabywca pierwszej kaczki to mu zrobię jak swoją. To trochę historii. A z lampami masz fajny pomysł można zmieniać jak opony zimowe

Offline reu2cv

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 3
    • Reuven
Odp: Mój entuś
« Odpowiedź #14 dnia: 17 Grudzień 2014, 22:28:20 »
Prostokątne są zawadiackie. W drugiej połowie lat 70. były nowatorskie. Niewiele aut miało takie. Wcześniej miały je Ford Taunus, Citroën Ami, Wartburg 353. Ja znalazłem rozwiązanie. Na co dzień używam okrągłych, ale w pudle czeka para prostokątnych, w idealnym stanie. Nawet z niepomalowanymi obudowami. Mogę w każdej chwili dokonać zmiany na jeden sezon. Nawet na jeden wyjazd.  ;)
O ile się nie mylę, reflektory od Fiata 127 pasują do prostokątnych obudów.