Samochody forumowiczów > Nasze "kaczki"

Niebieska Kaczuszka

(1/18) > >>

Krzysiekpat:
Witam ponownie
Mam nadzieję że tutaj mogę się rozpisywać o remoncie mojej kaczce. Wiec tak co do silnika to na pewno będzie potrzebne uszczelnienie silnika z wstępnych oględzin gdzieś coś się poci .Poprzedni właściciel wymienił aku plus linkę sprzęgła.
Dziś wyjąłem siedzenia i okazało się że przednie fotele to jakiś badziew z niewiadomego auta więc napewno będą do wymiany , co do podłogi nie jest w stanie agonalnym , ktoś już kiedyś coś spawał .

hurtownia2cv:

--- Cytat: Krzysiekpat w 20 Styczeń 2017, 00:08:33 --- co do silnika to na pewno będzie potrzebne uszczelnienie silnika z wstępnych oględzin gdzieś coś się poci

--- Koniec cytatu ---

Niemal każdy kaczy silnik "gdzieś się poci". Najczęściej (..co zresztą zrozumiałe..) - "na gumkach":
obu simeringach wału i uszczelnieniach osłon popychaczy. Dopóki nie znaczy terenu ;) - to można to uznać za standard.

Ale zagadnienie "silnik" - jest trochę bardziej złożone..
Podejrzewam, że poczytałeś nasze fora (tzn. te obecne i wcześniejsze, już archiwalne?). Doczytałeś się pewno (wiedliśmy już uczone wywody na ten temat) - że...
- w tych silnikach NIE MA miski olejowej, którą od czasu do czasu można było od spodu zdjąć ...i powycierać szmatą od wewnątrz, usuwając sławetny "BUDYŃ" (bo tak TĄ MAŹ sobie na roboczo nazwaliśmy), który się w niej zbiera,
- a budyń zbiera się - bo gdy auto ma "sezonowe" przestoje, ..to musi się zbierać... bo cały syf, który podczas eksploatacji "zawieszony" jest w oleju - przez zimę spokojnie sobie sedymentuje. A po wiosennym odpaleniu już go "NIE PODNOSI" (zauważyliście, że olej, sprawdzony wiosną, PRZED pierwszym odpaleniem, dużo jaśniejszy jest, klarowniejszy, niż pod koniec poprzedniego sezonu?)  >:D ...i tak co roku coraz bardziej, coraz wyżej
- spuszczenie oleju i zalanie nowym - NIE rozwiązuje problemu. Budyń jak siedział (znaczy "leżał"), tak siedzi! I blokuje dostęp do ssaka pompy olejowej (a wlot do niego ma wielkość ZALEDWIE pięciozłotówki
 i jest ZALEDWIE !!! 5, może 6 mm nad dnem) ! 
- JEDYNYM więc sposobem usunięcia tego budyniu - jest "rozpołowienie" silnika i wyczyszczenie (czasem WYSKROBANIE SZPACHELKĄ !!!) "ręcznie",
(wrzucaliśmy fotki - jak TO wygląda. Sodomia i gomoria!!!)
- ..a wtedy "przy okazji" - wypada wyczyścić silnik i z zewnątrz już...
- no i , rzecz jasna, złożyć z nowymi gumkami ...bo żadnej gumki nie zakłada się drugi raz ;)
     ...ale to już zupełnie inna historia... :D

Krzysiekpat:
Rama odnowiona nie było zbyt wiele roboty, myślę że jeszcze trochę posłuży.

Krzysiekpat:
czas zacząć budkę  :)

petercvw:
Widzę, że Krzysiek też się zimy nie boi i w kaczce 5 bieg włączył  ;). Pewnie ma apetyt na letnią kaczkową przygodę. I ściskam paluszki.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej