Życie z 2CV > 2CV formalnie

Ciekawa rejestracja w Hiszpanii

(1/3) > >>

zloek:
Hej.
Dawno mnie nie było, bo dużo się działo.
Zakładam tu nowy wątek bo jest wart.........smiechu.

Otóz tu na Teneryfie aby zarejestrować swój samochód trzeba się mocno napocić.
Oto kilka kroków:

- aby zrobić mienie przesiedleńcze, trzeba wykazać, że się człowiek wyrejestrował z Polski i musi wykazać, że jest rezydentem na Teneryfie. Cóż ja nie miałem na to ochoty więc dla mnie ta opcja odpadła, co oznacza, że będę musiał zapłacić podatki importowe, mimo, że Teneryfa jest w UE.

1. rzeczoznawca musi wydać dwa dokumenty, opis techniczny samochodu i homologację Hiszpańską, koszt około 300 eurasów
2. przegląd techniczny, Panowie chodzą z miarką, ważą, wszystko sprawdzają, jeśli coś jest nieorginalne to dupa.
3. podatek importowy, około 15% od wartości auta, mój wycenili na 1500 euro.
4. podatek od emisji spalin, mój ma 2,8 CO2 i od tego coś tam zapłacę
5. podatek drogowy, ja będę zwolniony bo auto stare

Co jest smieszne?
1. na kaczce miałem zamontowany bagażnik dachowy i hak, Pan rzeczoznawca zmierzył auto wraz z bagażnikiem i hakiem a na przeglądzie byłem beż bagażnika i powiedzieli, że wymiary z oryginałem się nie zgadzają :)
Dzwonię do rzeczoznawy, a ten na to, że muszę założyć bagażnik i zdemontować hak. ŻE CO?
Po 30min tłumaczenia mu, że ma nierówno pod sufitem, w końcu zgodził się, że poprawi dokumentację, ale że hak muszę zdemontować bo na to trzeba osobą homologację za 1600 eurtasów. Dziwnę w dowodzie Polskim mam wbity hak i jesteśmy w UE, no ale tutaj UE jakoś nie do końca dotarła.
2. dziś przyjechałem drugi raz na przegląd bez bagażnika i bez haka ale i też bez jednego trójkąta pod maską bo tu upał jest i auto się grzeje, na co oni, że tak nie może być a ja, że to jest auto chłodzone powietrzem i, że to tak ma być, dupa, musiałem zamontować, kaczka przeszła przez przegląd.
3. miedzy wizytami czekałem po 2-3 tygoidnie, bo jest kolejka, teraż mam tylko papier, że przeszła przegląd ale muszę czekać teraz na nalepkę na szybę.
Pan powiedział, że jeśli człowiek sam tu rejestruje auto to trwa to około pół roku, a jak przez mafijną agencja to 1 miesiąc i 3000 euro.
Matko boska!

Czyli jesteśmy w połowie:)

petercvw:
Muszę dać przeczytać to koledze - u niego tylko jest tekst BO TO POLSKA TU NIC SIĘ  NIE OPŁACA, A TE PRZEPISY TO....
Wszędzie jest bu...el i tyle - jedyny w swoim rodzaju/kraju.
Powodzenia Łukasz.

zloek:
Biurokracja tutaj bije Polską spokojnie na głowę. Można kabaret z tego zrobić dobry :)

Mr. Viper:
A jest jakaś różnica między homologacją a homologacją "hiszpańską"?

zloek:
homologacja Hiszpańska jest ważna tylko na terenie Hiszpanii :) I tylko taka uznają, po prostu kolejne prawo do zarabiana kasy

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej