Samochody forumowiczów > Nasze "kaczki"

Nowy nabytek

(1/9) > >>

herbi:
Nie dawno wróciłem z Milicza ( w sumie ponad 500 km) z nowym nabytkiem.
Samochód po wypadku,ale ze zdrowa blacha.Na razie zostanie wepchniety do garazu do czasu az skoncze uno turbo.
Jutro mnie czeka robota,bo są zablokowane hamulce i z ledwościa wciagnęlismy go na lawete wyciagarka,a z lawety quadem
Silnik odpala. Samochód na polskich tablicach.
Jutro napiszę cos wiecej po szczegółowych oględzina.

Kryptek:
Dobrze że wróci don "żywych" :)

ural:
Zakasać rękawy i do roboty. Mała stłuczka, ale dużo elementów do wymiany. Lubisz tą robotę, nie boisz się pobrudzić więc jestem pewny że będzie piękne autko za jakiś czas. Powodzenia !
Widzę również zgrabną lawetę pod kaczuszką - brawo.

White_Duck:
No przyjechał do Milicza i ani be, ani me. Nie ładnie...

A przy 2CVce życzę powodzenia. Było co przy niej robić przed stłuczką, po jest jeszcze więcej do zrobienia.

herbi:
Tomek sorry, nie skojarzyłem ze w Miliczu mieszkasz. Ten samochód stał w miejscowosci Dzidkowo u mechanika, wiec pewnie go znasz,bo mówili mi o fajnej Cv-ce z okolicy,to pewnie o Twojej mówili.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej