Autor Wątek: Nowy nabytek  (Przeczytany 607 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Nowy nabytek
« dnia: 20 Maj 2018, 20:37:31 »
Nie dawno wróciłem z Milicza ( w sumie ponad 500 km) z nowym nabytkiem.
Samochód po wypadku,ale ze zdrowa blacha.Na razie zostanie wepchniety do garazu do czasu az skoncze uno turbo.
Jutro mnie czeka robota,bo są zablokowane hamulce i z ledwościa wciagnęlismy go na lawete wyciagarka,a z lawety quadem
Silnik odpala. Samochód na polskich tablicach.
Jutro napiszę cos wiecej po szczegółowych oględzina.

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 37
    • Andrzej
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Maj 2018, 21:06:13 »
Dobrze że wróci don "żywych" :)

Offline ural

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 22
    • Paweł & Iza
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Maj 2018, 22:24:44 »
Zakasać rękawy i do roboty. Mała stłuczka, ale dużo elementów do wymiany. Lubisz tą robotę, nie boisz się pobrudzić więc jestem pewny że będzie piękne autko za jakiś czas. Powodzenia !
Widzę również zgrabną lawetę pod kaczuszką - brawo.
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Alzheimera i zapomnieć wypić.

Offline White_Duck

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 35
  • :)
    • Tomek
    • Kumak.eu
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Maj 2018, 00:16:44 »
No przyjechał do Milicza i ani be, ani me. Nie ładnie...

A przy 2CVce życzę powodzenia. Było co przy niej robić przed stłuczką, po jest jeszcze więcej do zrobienia.

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Maj 2018, 10:05:43 »
Tomek sorry, nie skojarzyłem ze w Miliczu mieszkasz. Ten samochód stał w miejscowosci Dzidkowo u mechanika, wiec pewnie go znasz,bo mówili mi o fajnej Cv-ce z okolicy,to pewnie o Twojej mówili.

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Maj 2018, 11:34:51 »
To prawda,jest przy niej troche roboty,ale nia lubie siedziec z założonymi rękoma ,muszę cos dłubac,najlepiej w garażu.
Nie szukałem auta,które trzeba tylko umyc i napastowac, przy tej 2CV-ce bede miał robote na dłuzej   :)
Po wstepnych ogledzinach takie wnioski.
Rama do wymiany, wahacz przedni lewy do wymiany,półos i piasta koła wydaja sie byc wporzadku,ale to sie wyjasni po rozbiórce. Reflektor i stojak do wymiany (dostałem te części zapasowe z autem) klapa silnika tez chyba do wymiany,chociaz dostałem druga. Progi dobre,podłoga do poprawek,tylne wewnetrzne nadkola bez korozji. klapa wentylacji i zawias maski do wymiany.
Z autem dostałem jeszcze tylny zderzak, 3 drzwi,tylna klape, 5 felg w B.dobrym stanie z oponami,ale te do wyrzucenia. i jeszcze jakies inne cześci,piecyki,obudowa filtra i dwa liczniki.
Jeden fajny chyba z 3cv bo widziałem takie na zdjeciach wyskalowany do 130 ,mała stacyjka w obudowie licznika i przycisk startera do rozrusznika.
Auto do kompletnej odbudowy,ale kupiłem w dobrej cenie.Postało by tam jeszcze jakiś czas i pewnie poszło na złom.
Silnik ładnie odpala i fajnie chodzi,skrzynia pewnie tez sprawna ,bo auto jezdziło do wypadku. Jest zarejestrowane i ubezpieczone,brak aktualnego przegladu.
Na razie stoi w wynajetym garazu, bo czeka aż skoncze Uno.

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Maj 2018, 19:06:10 »
Licznik prawdopodobnie z 3CV

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Wrzesień 2018, 19:50:46 »

 

Teraz nadszedł odpowiedni okres, jesienno-zimowy i moge sie zając nowym projektem.
Kaczuszka została rozebrana i zawieziona do piskowania podłogi, potem do blacharza.
W miedzy czasie rozebrałem stara rame, jak zwykle były problemy z rozkreceniem tulei perszingów.
Nowa ocynkowana rama od naszego kolegi juz czeka. ( nie podaje tozsamosći ze wzgledu na RODO, ale moze sam sie przyzna bez bicia  :) )

Do nowego projektu potrzebowałby starego typu pas tylny,lampy tylne i boczne kierunkowskazy mocowane z boku karoserii.
Gdyby ktos,cos.....to jestem bardzo chetny.

Offline mirek

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 0
    • Mirek
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Wrzesień 2018, 14:26:38 »
Witam. Widzę, że jest goła rama, więc zapytam: Zawieszenie przednie i tylne jest mocowane do ramy. TYLKO: między zawieszeniem a ramą jest aluminiowy dystans z wystającym kołkiem ustalającym. Śruby są różnej długości dla zawieszenia przedniego i tylnego. ZAPYTAM: które śruby do przedniego , a które do tylnego zawieszenia. Bo tylko dla dłuższych śrub są te dystanse (z przodu samochodu czy z tyłu...).  Miałem pięknie posegregowane, ale się wymieszały przez przypadek...
Jeszcze jedno: jaką taśmę zastosować między nadwoziem a ramą ?  Budowlana rozprężna byłaby dobra (jaka szerokość i grubość) ?
Z góry dziękuję.
« Ostatnia zmiana: 09 Wrzesień 2018, 14:29:07 wysłana przez mirek »

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Wrzesień 2018, 16:59:49 »
Mirku,rama w miejscu mocowania przedniego i tylnego zawieszenia ma taką samą wysokośc.Do tylnego zawieszenia podkłada sie te aluminiowe dystanse,wiec śruby do tylnego zawieszenia muszą być dłuższe.
Ja miedzy budke a rame stosuje tasmę piankowa samoprzylepną do sufitów kasetonowych grubosci 3mm i szerokosci 50 mm.

Offline mirek

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 0
    • Mirek
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #10 dnia: 09 Wrzesień 2018, 17:09:38 »
Dzięki za błyskawiczną podpowiedź. Potwierdziłeś to, czego nie byłem pewien na 100%. Najgorsze to utknąć w pracy... Przeszukałem też zdjęcia 2CV bez nadwozia i znalazłem ogromnie zardzewiałą właśnie z wkładką AL w tylnym zawieszeniu. Wybawiłeś mnie z kłopotu.
A tak na marginesie 2CV, to niedawno znajomy zwrócił się do mnie z uszkodzonym mechanizmem wycieraczek. Ułożyskowanie przy komutatorze rozpadło się. Jak kogoś interesuje jak naprawić, chętnie wyjaśnię.

Offline mirek

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 0
    • Mirek
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Wrzesień 2018, 10:03:40 »
Witam i kolejne zapytanie: dotyczy tych "cygar" czy jak im tam "perszingów"...   jak naprężyć, a może zostawić luz 0-2 mm (takie zdjęcie znalazłem), czyli jak ciasno je wpasować ? Miłego dnia.

Offline ural

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 22
    • Paweł & Iza
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Wrzesień 2018, 13:48:46 »
Część kolego. Fajnie że pytasz, ale ,, zaśmiecasz ,, wątek kolegi odnośnie nowego nabytku i jego remontu. Zapoznaj się z tematami na forum, a na pewno znajdziesz miejsce gdzie zadać pytanie, lub pochwalić się swoim autem.
« Ostatnia zmiana: 10 Wrzesień 2018, 13:50:40 wysłana przez ural »
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Alzheimera i zapomnieć wypić.

Online herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Wrzesień 2018, 15:37:31 »
Mirku,wpasuj je tak by nie miały luzów.
A tak na marginesie jak napisał kol Ural,załóz swój watek w temacie :Nasze kaczuszki" i pytaj co tyko ci slina na jezyk przyniesie  :)
I pochwal sie swoja kaczuszka.

Offline mirek

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 0
    • Mirek
Odp: Nowy nabytek
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Wrzesień 2018, 22:53:02 »
Część kolego. Fajnie że pytasz, ale ,, zaśmiecasz ,, wątek kolegi odnośnie nowego nabytku i jego remontu. Zapoznaj się z tematami na forum, a na pewno znajdziesz miejsce gdzie zadać pytanie, lub pochwalić się swoim autem.

Uwaga słuszna ad. zaśmiecania wątków. Ale...  moje pytanie jest w temacie remontu jednak.  Gdyby Kolega, który założył wątek napisał w 1-szym poście, że jest fachowcem-mechanikiem, na pewno bym nie pisał w tym wątku z pytaniami. Być może ustrzegę niektórych przed błędami, których niestety jest dużo. A ileż błędów popełniają prawdziwi mechanicy !!! Tylko przeciętni klienci nie znając się w temacie nawet nie wiedza o tym. Rozkręcić potrafi niemal każdy (niemal, bo nieraz można tez u i szkodzić). Właściwie skręcić potrafią tylko niektórzy. Jak się tłumaczył "jeden": ale wyjedzie ! Pytam: jak daleko ???