2CV od strony technicznej > SOS - pomoc w nagłych przypadkach

Mam problem z prawym długim światłem

(1/2) > >>

Orzeszek29:
Wymieniłam żarówke ale swiatła dalej brak , ktoś może ma jakiś pomysł co moze być przyczyną?

Przem@s:
Jeśli nie działa tylko jedno, rozpocząłbym od połączeń kabli, które znajdują się na stelażu lamp (w okolicy cewki, z kolorowymi osłonkami) i samych kabli, bo przechodzą one przez stelaż, może któryś pękł albo złamał się, bo nowe pewnie nie są :)

Orzeszek29:
oki ,tak tez zrobie ;-)

Radek421:
Ten przełącznik do świateł się kręci ale też można go pociągnąć do siebie wtedy jedno światło przyjajmiej u mnie w citroenie świeci mocno a drugie słabo, więc spróbuj w strone licznka go popchnąć

hurtownia2cv:
No ale - to proponujesz, żeby jeździła na samych "krótkich". To nie jest rozwiązanie, zwłaszcza nocą..
Trzeba znaleźć miejsce, gdzie prąd się gubi. O tyle to proste, że zasilanie OBYDWU reflektorów idzie razem - aż do tych połączeń (na stelażu lamp, w okolicy cewki) o których wspominał Przem@s.
Najprościej tak:
- odnaleźć kabel dający prąd na "długie" w LEWYM reflektorze (zapalone długie, rozłączać po kolei złączki wiązki idące na lewą lampę. Gdy zgaśnie długie po rozłączeniu któregoś - już wiadomo JAKI KOLOR oznacznika),
- odnaleźć kabel z takim samym kolorem NA KOŃCU WIĄZKI idącej na prawą stronę,
- sprawdzić, czy "na wyjściu" ma prąd (miernikiem, lub żarówką, której drugi biegun podłączamy do masy),
- jak nie ma - trzeba się cofnąć "wyżej" we wiązce i szukać dalej.
- jak ma (a powinien mieć) - wiadomo: uszkodzenie (przerwa) jest dalej w stronę lampy. Uszkodzony może być (dość wątpliwe..) sam przewód (wtedy wymiana), albo zacisk we wtyczce (tej wewnątrz lampy, ten zakładany na końcówki żarówki).

...A tak w ogóle - ja to bym zaczął od wyczyszczenia styków na połączeniach... Olbrzymia większość "braków światła" wynika z zaśniedziałych styków i utraty przewodności na nich.
Doraźnie pomaga "pokręcenie" każdym ze styków, trzymając oburącz końcówki tego samego koloru po dwóch stronach gumki.
A chcąc to zrobić dokładnie:
- rozłączamy styk,
- końcówkę "męską" czyścimy drobnym papierem ściernym,
- końcówkę "żeńską" - czyścimy ...czarnym wkrętem do montażu płyt kartonowo-gipsowych  >:D Wkręcamy (lekko! tylko palcami!!) i wyciągamy, jak wycior. Dwa, trzy razy pod rząd.
- oglądamy wnętrze tej żeńskiej. Tam są takie 4 blaszki, które powinny być rozłożone równomiernie, żeby równo obejmowały wsunięty w nie wtyk męski. Poprawiamy ich ułożenie, jeśli jest taka potrzeba,
- oglądamy stan gumki, obejmującej tą żeńską końcówkę! Zdarza się, że one pękają (...jak to gumki..  :P ;)..) albo parcieją i tracą sprężystość. Jeśli tak jest - trzeba zrobić im opaską uciskową z taśmy izolacyjnej. Najlepiej "parcianki" a nie zwykłej



("po punkciku" - dla Oli, Radka i Przemasa.
Za udział w dyskusji ..i życiu Forum)  ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej