Autor Wątek: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)  (Przeczytany 583 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tomi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 9
    • Tomek
Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« dnia: 02 Wrzesień 2018, 22:16:23 »
Hejka  :D

Na forum był wakacyjny błogostan, cisza, wszyscy napawali się jazdą z odkrytymi dachami, to ja o moich wakacjach z kaczką.
Niestety bez wiatru we włosach ( i tak matka natura by na to nie pozwoliła  ;) ) tylko w garażu.

Kaczuszkę mam dwa i pół roku ( http://2cvclub.pl/index.php?topic=387.0 ) i musiała iść pod nóż (klucz, młotek itp) żebym niedługo ja nie musiał iść pod nóż. Podspawana kilka razy rama już nie dawała rady (nie wspominając o bezpieczeństwie), a nowa czekała.

Zastanawiałem się czy to opisywać, bo jak przeglądałem remonty "zawodowców" na forum to mi szczęka opadała wiele razy, ale pewno wśród nas jest również wielu takich jak ja  kaczkowych zielonych/teoretycznych mechaników. Ja uczyłem się na żywo na własnej kaczce, na bieżąco, z internetem, książką w ręce i telefonem do kaczkowych przyjaciół (dzięki Jacek  :) )

Potwierdzam, że da się zrobić bardzo dużo samemu bez technicznego wykształcenia ( ja biologiem jestem to z kaczką łatwiej  8) ).
Zajęło mi to dobry miesiąc, ale frajdy było sporo (szczególnie jak ostatnie śruby się urywały, albo zapieczone były - czyli klasyka)
Trochę fotek z rozbiórki. Wszelkie uwagi, porady, sugestie mile widziane (wytykanie zauważonych błędów też).
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline tomi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 9
    • Tomek
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Wrzesień 2018, 22:30:08 »
Nazbierało się, więc wrzucam od razu  :D

Dach właśnie zaczął się sypać więc do kosza - nowy czeka już rok.
Rama dramat - że przetrwała do tej pory zakrawa na cud, zresztą zobaczycie fotki. Złamała się całkiem przy odkręcaniu przedniej osi, cała przerdzewiała. Perszingi z przodu  kiepsko, ale były zalane z zewnątrz bitumem ( jak cała reszta) i pod spodem dobra blacha. Oczywiście trzeba je było wyciąć bo odkręcić nie było szans.

Robię remont całego podwozia, ale budy nie ruszam (też jest do remontu), bo jak zacznę to się cała posypie, a chcę jeszcze pojeździć przed zimą - wtedy pójdzie blacharka do roboty (tego sam nie ogarnę).
Rama na złom ze starymi amortyzatorami poszła (całe 50zł odzysku) :D
« Ostatnia zmiana: 02 Wrzesień 2018, 22:39:17 wysłana przez tomi »
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline tomi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 9
    • Tomek
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Wrzesień 2018, 22:56:29 »
Jeszcze mała porcja wakacyjnych fotek  :D

Część rzeczy poszło do piaskowania, część szlifierka, szczotka i papier doprowadziły do błysku. Potem podkład i farba - podwórko u teścia wyglądało jak wystawa sztuki współczesnej - wszystko częściami kaczki obwieszone.
Oczywiście rama pomalowana ( farba na ocynk).
Przekładnia kierownicy po częściowym remoncie też.
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline tomi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 9
    • Tomek
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Wrzesień 2018, 23:22:12 »
Powymieniane łożyska przód i tył (jak się to łatwo pisze :D, a nakrętki zabezpieczające łożyska w bębnach, to mi się po nocach śniły  :'( - odkręcane i zakręcane były w uchwycie tokarki, inaczej nie drgnęły).

Bębny wyczyszczone i pomalowane, hamulce tył zrobione ( fotkę tylko przed zrobiłem, żeby wiedzieć jak składać  :D).
Oczywiście "produkcja" potrzebnych narzędzi szła z pomocą teścia na bieżąco (np prosty ściągacz do bębnów na zdjęciu).
W międzyczasie czyszczenie silnika, smar, nowe osłony przegubów i można powoli na ramę wrzucać odnowione elementy i nowe amortyzatory  :D.
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline herbi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 71
    • Herbert
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Wrzesień 2018, 07:45:03 »
Bobra robota,tak trzymaj.
Tylko dlaczgo nie chcwsz robic od razu budy,chcesz ja powtórnie rozbierac ?
Jesli do zrobienia jest tylko podłoga bez ingerencji lakiernika, to ja bym poszedł za ciosem.

Offline tomi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 9
    • Tomek
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Wrzesień 2018, 09:30:27 »
Taki na początku był plan, ale blacharki to już sam nie zrobię.
Blacharz, który mógł to zrobić równolegle rzucił jakąś kosmiczną cenę, więc jestem umówiony na zimowy termin z innym, ale muszę dojechać spory kawałek  :D (lepiej na kołach, niż na lawecie  :D ).

Do wymiany podłogi boczne i bagażnika, ale pewno od razu progi trzeba będzie zmienić, żeby całość zamknąć na dłuższy czas i jazdą się cieszyć ( zawsze też coś wychodzi w trakcie do poprawy). A tak przerzucam starą budkę nie ruszaną - jest na nowych klipsach, śrubach, to ściągnięcie za parę miesięcy momentalnie pójdzie. A jeszcze może jesienią pojeździć zdążę  :) .
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline Kryptek

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 37
    • Andrzej
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Wrzesień 2018, 11:09:31 »
Brawo TY :) Wykonałeś kawał dobrej roboty :) Kaczuszka Ci się odwdzięczy ;D ;D ;D

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 72
    • Piotr
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Wrzesień 2018, 13:32:37 »
może i tak, choć trochę przed zimą się pocieszysz jazdą. A zima przyjdzie - kaczka do odnowy biologicznej, zrobisz to co trzeba ......i WIOSNA Twoja.
Pełną "gębą", sercem będziesz już tylko się cieszył, jeździł i jeździł i ...
Jak na laika, amatora szacun dla ciebie no i teścia, bo z tego co piszesz kawał dobrej roboty chłop robi.
Powodzenia

Offline tomi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 9
    • Tomek
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Wrzesień 2018, 09:40:40 »
Rama uzbrojona. Silnik wsadzony. Klocki hamulcowe zmienione. Przewody stare oprócz paliwowego.

Buda "obejrzana, podbitumowana" i nie ruszana (żeby się nie rozpadła  ;) ).
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline tomi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 9
    • Tomek
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Wrzesień 2018, 10:03:11 »
Buda na ramie. Pasowała  :D.

Hamulce odpowietrzone, paliwo zalane i nic... ani nie pyrknie. Po sprawdzeniu - z aparatu zapłonowego na cewkę sygnału nie ma  >:(.

I wczoraj po walce ze stykami w aparacie zapłonowym odpalił  :D :D :D.
Fotel wrzucony - pierwsza jazda zaliczona !
Przyspiesza, skręca, hamuje  :D.
« Ostatnia zmiana: 04 Wrzesień 2018, 13:18:18 wysłana przez tomi »
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline petercvw

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 72
    • Piotr
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Wrzesień 2018, 12:35:23 »
Tomek ale dajesz..dajesz. Ty naprawdę jeszcze zaliczysz podróże jesienne. Brawo.
Nie zapomnij teścia przewieźć. Może i on się zakocha - to będzie was dwóch blisko siebie. I wojaże będą raźniejsze.
A kolorek to zostaje blue.

Offline tomi

  • Uzależniony od 2CV
  • *****
  • Reputacja: 9
    • Tomek
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Wrzesień 2018, 13:26:17 »
Teściu do kaczki ... z dystansem podchodzi  :D.
Ale wszystkie nietypowe kaczkowe narzędzia pomógł mi dorobić (no i garaż udostępnił na połowę wakacji).

A kolor zostaje  :D.
Wiem, że zadaję dużo pytań, ale jedyna kaczka jaką znam ... to moja własna :)

Offline marekclub

  • Fanatyk 2CV
  • ****
  • Reputacja: 13
    • Marek
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Wrzesień 2018, 20:23:54 »
Piękna robota .Podziwiam i gratuluje .

Offline pttpt007x

  • Nowicjusz
  • *
  • Reputacja: 0
    • pttpt007x
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Listopad 2018, 03:58:51 »
To jest bardzo ciekawe i piękne, bardzo mi się podoba.




???????????? ??????

Offline celinee

  • Bywalec
  • **
  • Reputacja: 0
    • Zosia
Odp: Wakacje z kaczką ... w garażu ;)
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Listopad 2018, 10:23:06 »
Super robota :D widać, że przydał jej się taki remoncik   :P